6 czerwca 2012

poezja

ALEKSANDRA
ALEKSANDRA

dziś

tęsknię za lekcjami z poezji
za zapachem książek fajki
za tą maszyną za którą kiedyś
wspólne wieczory przy winie
wódce piwie papierosach
stosy niedopisanych świeżych
rozmowy jak rzeka płynące
blade milczące poranki
kace z weną na dłoni
tęsknię za wami moi poeci

obiecuję wrócę










dla Eugeniusza Kuppera i Macieja Grada

...
6 czerwca 2012 o 06:43

fajne lekcje ;))

zgłoś

ALEKSANDRA
6 czerwca 2012 o 11:03

niezapomniane :)

zgłoś

lajana
6 czerwca 2012 o 07:19

O!!! I ja miałam taki, z wykopalisk.;) "kace z weną na dłoni tęsknię za wami moi poeci" - bardzo mi to bardzo! Zastanawia mnie tylko bliskość fajki i papierosów, wiem, co innego, ale..., dobrze nie marudzę, pozdrawiam z weną na dłoni. ;)

zgłoś

ALEKSANDRA
6 czerwca 2012 o 11:07

dziękuję Lajanko, fajka i papierosy tak, zapach fajki jest specyficzny...:) pozdrawiam

zgłoś

piórko
6 czerwca 2012 o 18:40

Odczułam tą tęsknotę. Ładnie :))

zgłoś

q
6 czerwca 2012 o 19:30

na sentymenty Ci się zebrało ... aż poczułem te smaki i zapachy, tylko momentów zabrakło ;P

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się