|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (68) Proza (2) Dziennik (7) Fotografia (138) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (27) O autorze Znajomi (34) | |
Wśród nagich oddziałów smukłych wierzb,
schylających swe ramiona w pośpiechu,
dzień nieśmiało odchodzi. Zarzucam więc zmierzch na barki
jak wypchany tobołek i patrzę w zamyśleniu na rozkrzyczane ptaki. I naglę słyszę :
kochaj cichutko, w milczeniu jest bezmiar i wąwozy porośnięte mostami...