26 lutego 2012
Sabat i nadzieja
ciebie już niema tylko czarna wstęga
modle sie w słońcu i pluje na ziemię
tańczę jak biały Indianin
jestem słodkim brutalem
jestem w piekle za ciebie umarłem
modle się za zmarłych w niebie
w blasku księżyca nadziei
moja anarchia u twoich stóp
nurkuję pod twoją skórę
płonące dwa serca
spalona na popiół wiara
powracając do korzeni snów
gdy jestem w tobie
rozstaje sie z Bogiem
to pierwsze wtajemniczenie
by powrócić do niego przez
przekleństwa i krok w przepaść
do przebudzenia
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek