Świat naszego łóżka
gdzie dzielimy się opłatkiem prześcieradła wigilijnego
Pozostawiony ślad
krwi
naszych ciał
(kawałek języka)
oka i ucha
Roztopiony Pałac Wiary
w ustach
wilgotnej skóry
opłatek
dłoni składanych do modlitwy
po ciężkiej pracy
Kochając się w ciszy i skupieniu
Przeszłość od przyszłości
przechodzi jak prąd przez żyły do czaszki
Przez ciężar pustych oczu
i pełni szczęścia
bardzo fajne jest zanieczyszczenie światłem. pewnie już ktoś zastosował gdzieś taką metaforę, o brudzeniu, pobrudzeniu światłem- ale dla mnie się podoba.
zgłoś
Zaczyna się dobrze, a potem jest już lekki spadek, Antywar. ;) - "gdzie dzielimy się opłatkiem prześcieradła wigilijnego" - "wigilijnego" to zbędne dopowiedzenie.// - "dzielimy się/dzielimy się sobą" - zmieniłabym, żeby nie było powtórzenia.// - "kawałek języka , oka" - bez spacji przed przecinkiem.// - "Roztopiony Pałac Wiary" - za duży patos.// - "jak opłatek" - ponownie opłatek, poszukałabym zamiennika.// - "przez ciężar/przez żyły" - zwracaj uwagę na powtórzenia. ;) Zamysł dobry, wykonanie warto by więc dopracować. Miłego dnia :)
zgłoś
faktycznie za duzo tego dzielenia ale tylko z jednym sie zgodze Wiersz do małej poprawki _ reszta pozostaje bez zmian _ bo nic z tego nie zostanie!
zgłoś
Często minimum słów daje maksimum przekazu. ;)
zgłoś
mała korekta i teraz jest krótko i na temat! dziekuje mój zbawienny krytyku:)
zgłoś
Chwila... :))) A gdzie zlikwidowana spacja przed przecinkiem? ;) No i po diabła ten "koniec" na koniec? ;) A jeżeli masz powtórzenie "opłatka" i dopowiedzenie "wigilijnego", co jest jasne niczym latarnia w nocy, to przemyśl, czy nie warto ująć to w ten sposób - "gdzie dzielimy się wigilijnym prześcieradłem" - albo jakośtak. ;) Mój buldog kłania się uprzejmie. :)
zgłoś
ma być koniec na końcu ! Reszta bez zmian _ co najwyżej zmieniłem kregosłup wiersza :) Czuje sie jak Bóg:) a ty krytyku morde stul! :)
zgłoś
To ryzyko zawodowe autorów i krytyków. :))) Miłego dnia, OmalBoże. :)))
zgłoś
napewno nie masz mordy a masz ładną buzie Tylko to moge zmienić:)
zgłoś