2 grudnia 2011

poezja

damian
damian

Niewidzialna ręka

Kiedy nie mam już sił na dalszą drogę,
wspominam dziadka Piotrka
w niekończących się rozmowach,
na dowolne  tematy.

Wybryki które uchodziły mi na sucho,
teraz śmieję się z przeróżnych tamtych sytuacji.

Jak z tatą przebieraliśmy się za kosmitów,
i odpieraliśmy ataki czerwonoskórych

próbowaliśmy nawet wygrać wojnę
we czterech  ale rudego zabrakło

były i czarne chmury
z piorunami trzaskającymi rózgą w tyłek
kiedy nocą z braciakiem 
bawiłem się w ciuciubabkę z domem

Szel
2 grudnia 2011 o 20:07

poprosze o wiecej

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:20

piszesz i masz więcej :)

zgłoś

Withkacy
2 grudnia 2011 o 21:05

Podoba mi się to u Ciebie, że zaczynasz się znajdować w wierszach a to cieszy. Jedynie trochę diety "jakom". Pozdarwiam

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:21

jaki poszły na wojnę :)

zgłoś

Darek i Mania
2 grudnia 2011 o 21:47

wiesz Damian bardzo mnie rozbawiłeś ostatnim wersem (tak jakbyś miał prawie sto lat ;) )

zgłoś

ezo**
3 grudnia 2011 o 17:48

ja też lubię czasem powspominać :)

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:22

przecież pampersów nie pamiętam tato ;) miło mi ezo :)

zgłoś

Natali
2 grudnia 2011 o 21:54

czytam Twoje pisanie Damian z przyjemnością || pisz dalej, będę czytać :)))

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:24

jeśli tak to postaram się nie zawieżć Natali :)))

zgłoś

oczy jak pustynia
3 grudnia 2011 o 17:48

czytałam już to wcześniej:-) i znam te wszystkie seriale jak własną głowę:-)

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:24

dziękuję -he he

zgłoś

sisey
3 grudnia 2011 o 17:58

Jeszcze sporo pracy. A tu i teraz, to wywal w diabły ostatni wers. Piszesz oczywistości. To samo dotyczy tytułu - wykorzystaj go, by wprowadzić czytelnika w nowe regiony. Pokaż mi coś, czego bez Ciebie bym nie dostrzegł. Jeżeli masz wątpliwości, to zerknij na cudze teksty - co może sprawić dobry tytuł. Pozdrawiam.

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:25

i co Ty na to - zmieniłem tytuł i odgadnij teraz cwaniaczku co miałem na myśli ?? :)

zgłoś

sisey
3 grudnia 2011 o 19:28

Błąd, tu nie teleturniej. Przeczytaj uważnie komentarz. Pozdrawiam. :)

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:28

ostatni wers poleciał z hukiem -dzięki :)

zgłoś

Emma B.
3 grudnia 2011 o 18:01

tylko rózdze przydałoby się ó

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:26

już jest -dziękuję :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 grudnia 2011 o 18:08

Damianie już wspominasz ? Szybko doroślejesz:) Pisz i ucz się:)Jest coraz lepiej:)

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:27

dzięki An -nie spocznę póki nie będzie najlepiej :)

zgłoś

budleja
3 grudnia 2011 o 19:22

fajne wspomnienia, powinno chyba być za domem:))

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 19:38

chyba jest dobrze -bo ja z adrianem szukaliśmy domu -to znaczy nie mogliśmy trafić do domu bo zasiedzieliśmy się u kolegów i tata nam pomógł trafić z rózgą -jak żeśmy na stojaka pedałowali a rózga w dupe i bolało :(

zgłoś

ike
3 grudnia 2011 o 20:01

:) dziadek Piotrek brzmi mało dostojnie, to na pewno był dziadek Piotr :) nie wiem, czy do końca świadomie nadałeś takie brzmienie ostatnim wersom 1. cześci; z tego zapisu wynika, że dziadek jest obecny w niekończących się rozmowach, a bardziej chodzi chyba o to, że rozmowy prowadziłeś z dziadkiem; gdyby było- z niedokończonych rozmów? pomyśl, ale nie reaguj impulsywnie, to tylko propozycja uściślająca sens :) ; te tematy też bardziej powinny być dowolne niż obojętne? ; to sympatyczna retrospekcja :) hey

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 21:26

wszyscy tak mówili do dziadka -jest on obecny w niekończących się rozmowach które są i będą we mnie -bo dziadek zmarł na święto zmarłych . Obojętnie o czym rozmawialiśmy bo liczyło się samo bywanie ze sobą -On umiał zaciekawić i pożartować -pomysle jeszcze nad tym komentem bo warto -dzięki :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
3 grudnia 2011 o 21:33

Damianie, bardzo ciekawy wiersz. adfui teoretycznie ma rację co do imienia. Łatwiejsza decyzja, gdy piszemy o wymyślonej osobie, tu chodzi o osobę, która istniała, jest bliska sercu. Trudno raptem zacząć inaczej go nazywać. Ze względu na osobisty charakter zostawiłabym taką formę, jakiej użyłeś Damianie.

zgłoś

damian
3 grudnia 2011 o 21:38

no własnie tak myślałem ale pomyśle co by tu polepszyć, dziekuje :)

zgłoś

ike
3 grudnia 2011 o 21:51

jasne, ze wierność sytuacji jest ważna, tyle że miałem na myśli również element fonetyki, inaczej mówi się : dziadka piotrka, łatwiej jest powiedzieć-dziadka piotra :)

zgłoś

Darek i Mania
3 grudnia 2011 o 22:08

nie dziwię się Damianowi bo głupio zrobiło się w kościele kiedy słyszelismy Piotr .. ale dla czytelnika brzmi lepiej Piotr -w domu głośno brzmiało te mamy -Piotrek! ucichło ale widzę że u Ciebie -nie

zgłoś

Alutka P
4 grudnia 2011 o 10:53

ech to wspominanie ;)

zgłoś

damian
8 grudnia 2011 o 20:06

w samej rzeczy -niewidzialna ręka taty i dziadka -to za mną łazi

zgłoś

Darek i Mania
10 grudnia 2011 o 20:07

oo widzę że rozbudowałeś wiersz jak szel zasugerowała - teraz wygląda dużo lepiej -moim zdaniem

zgłoś

damian
10 grudnia 2011 o 23:23

Dziękuję Ci. Dziękuję też P. Szel że mnie do tego nakłoniła

zgłoś

Szel
10 grudnia 2011 o 23:27

czemu dziadka tak wynawiasowales Damian? Piotr(k)a ...ale mi jeszcze malo:)

zgłoś

damian
11 grudnia 2011 o 10:04

Ponieważ każdy w domu mówił do niego Dziadek Piotrek. Teraz tak już nikt nie mówi bo mówią na niego dziadek Piotr.

zgłoś

Paganini
2 listopada 2012 o 15:30

Jest sporo pracy i technicznej, i w samej warstwie przekazu czy też wyrazu. Musisz podchodzić do wierszy bez pychy, bez utartych sloganów, a także bez delikatności. To musi być to co masz w życiu naprawdę, pewność tworząca niepewność, mówienie rzeczy które każdy wie nie zmienia niczego, ale kiedy stawiasz pytanie czy wiedzą to na pewno i czy to co Ty wiesz przypadkiem nie jest prawdą, wówczas mądry odbiorca poszukuje, zatrzymuje się i zapamięta. Nic nie jest piękniejszego niż wzbudzenie niepewności i myśli w człowieku. Pozdrawiam, P.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się