26 grudnia 2015

poezja

Drwal
Drwal

Mimo, że leci igliwie

zatroskana mamo
babciu umazana na opuszkach makiem
babo lukrowana słodyczą z rodzynkami
w poszukiwaniu w odręcznych zapiskach
prabacinych smaków z jasełek i diabłów
smutna przedwigilijna demokratko


siądź na chwilę przy ubranej jeszcze choince
uśmiechnij się do drwala który był ją przed wigilią ściął
by zapachem wyzwoliła dziecinne anioły
zadowolonym zmęczeniem opuść skrzydła
wesołych świąt i jeszcze wesołych świąt
z tej pocztówki na fcebooku
nic sie nie kończy
ciagle następuje nowy trud świąteczny
by znów od nowa szukać najpiękniejszej choinki

Ananke
26 grudnia 2015 o 13:21

:)

zgłoś

Drwal
26 grudnia 2015 o 13:25

poproszę jeszcze kawałek karpia :)

zgłoś

Ananke
26 grudnia 2015 o 13:27

czy karpika mam zrobić ? :)

zgłoś

Drwal
26 grudnia 2015 o 16:31

jeśli umiesz proszę, może być także w galarecie czy po żydowsku można by powiedzieć, że w każdej postaci "w święta pójdzie na pewno"

zgłoś

Ananke
26 grudnia 2015 o 16:34

haha ;) jak chcesz to umiesz ;)

zgłoś

doremi
26 grudnia 2015 o 13:31

Twój wiersz pachnie świętami Drwalu, a i karp się znajdzie :)

zgłoś

Drwal
26 grudnia 2015 o 17:50

drwale igliwiem pachną nagminnie ( Czasami jakiś młokos perfumami Hugo Boss,.... ale oni nie znają się na karpiach)

zgłoś

jeśli tylko
26 grudnia 2015 o 15:16

uwolnić karpia! ;))

zgłoś

Drwal
26 grudnia 2015 o 17:54

czego jeszcze,?? widzę tu niewidzialną rękę (tfu, płetwę) konkurencji z falangi Łososia.

zgłoś

zuzanna809
30 grudnia 2015 o 03:07

..." krok po kroczku, krok po kroczku najpiękniejsze w całym roczku" znów idą święta.:)

zgłoś

piórko
13 stycznia 2016 o 18:28

U mnie jeszcze stoi :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się