zatroskana mamo
babciu umazana na opuszkach makiem
babo lukrowana słodyczą z rodzynkami
w poszukiwaniu w odręcznych zapiskach
prabacinych smaków z jasełek i diabłów
smutna przedwigilijna demokratko
siądź na chwilę przy ubranej jeszcze choince
uśmiechnij się do drwala który był ją przed wigilią ściął
by zapachem wyzwoliła dziecinne anioły
zadowolonym zmęczeniem opuść skrzydła
wesołych świąt i jeszcze wesołych świąt
z tej pocztówki na fcebooku
nic sie nie kończy
ciagle następuje nowy trud świąteczny
by znów od nowa szukać najpiękniejszej choinki
:)
report
poproszę jeszcze kawałek karpia :)
report
czy karpika mam zrobić ? :)
report
jeśli umiesz proszę, może być także w galarecie czy po żydowsku można by powiedzieć, że w każdej postaci "w święta pójdzie na pewno"
report
haha ;) jak chcesz to umiesz ;)
report
Twój wiersz pachnie świętami Drwalu, a i karp się znajdzie :)
report
drwale igliwiem pachną nagminnie ( Czasami jakiś młokos perfumami Hugo Boss,.... ale oni nie znają się na karpiach)
report
uwolnić karpia! ;))
report
czego jeszcze,?? widzę tu niewidzialną rękę (tfu, płetwę) konkurencji z falangi Łososia.
report
..." krok po kroczku, krok po kroczku najpiękniejsze w całym roczku" znów idą święta.:)
report
U mnie jeszcze stoi :))
report