Heh. Ten tytuł. Może pochodzić od gorzeć (i prawdopodobnie jest). Jednak, gdy się go widzi, kiedy w podprogramach, w tle, pracuje myśl o tym, że się chce obejrzeć film "Mandarynki", to "gore" może skojarzyć się i z rodzajem filmu. Któremu do wszelkiej lekkości trochę brakuje. I, zanim powróci się do wyjściowej funkcji słowa, przez moment robi się zajawka z ukrytej grozy.
jesień znicze zapaliła?
zgłoś
:)
zgłoś
Afrotygrysek?:))))
zgłoś
;) mniej więcej
zgłoś
Wszystkie włoseczki stanęły zapatrzone :)
zgłoś
taaak.... ogień ma w sobie coś magnetyzującego
zgłoś
wolę prądy powietrza...
zgłoś
byle z prądem, nie pod prąd
zgłoś
pod się percepcja poprawia:)
zgłoś
podobno:)
zgłoś
Chiński ogień długowieczności:)
zgłoś
płonie miód na połoninie, że hej, a na przodzie Czarnołepek, że ho!
zgłoś
:))
zgłoś
gore nic nieznaczące, a jedyne, gdy wszystko obłok - niesamowita grafika, Ananke!!!!!!!!
zgłoś
ojej dzięki wielkie ;D ja tylko troszkę pogrzebałam przy zdjęciu :)
zgłoś
tak pomyślałam:)
zgłoś
Heh. Ten tytuł. Może pochodzić od gorzeć (i prawdopodobnie jest). Jednak, gdy się go widzi, kiedy w podprogramach, w tle, pracuje myśl o tym, że się chce obejrzeć film "Mandarynki", to "gore" może skojarzyć się i z rodzajem filmu. Któremu do wszelkiej lekkości trochę brakuje. I, zanim powróci się do wyjściowej funkcji słowa, przez moment robi się zajawka z ukrytej grozy.
zgłoś
każda zajawka to wartość dodana do prób autora, poruszenia wyobraźnią odbiorcy :) dzięki Iss :*
zgłoś
:) :*, Ananke
zgłoś
piękna grafika Ananke :)
zgłoś
:D
zgłoś
ja tez:))))
zgłoś