|
| Ananke |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
Życie to jedena wielka dysharmonia pomiędzy pragnieniem miłości i przeciwstawnego jej - spokoju.
Miłość powoduje rozedrganie, gdyż nieustannie żyjemy w uczuciu lęku straty. Nieustannie musimy udowadniać, że kochamy i szukamy dowodów, że jesteśmy kochani. Wybawieniem jest spokój, który trzymając za krtań, zmusza do powrotu w drgania.
bo nadmiar spokoju / wpędza w lekki marazm / wtedy to szukamy / by się działo zaraz//:)
zgłoś
i w tym jest tragedia :)
zgłoś
hmmm, a gdzie pogrubiona czcionka?:)))
zgłoś
a tu dla kaprysu nie pogrubiam ;)
zgłoś
pogrubiam w sekcji - poezja :)))
zgłoś
do żadnej z sekt się nie zapisałem;))
zgłoś
całe szczęście :)
zgłoś
ani do miłośników sekt, ani spokojowych:)
zgłoś
com straciła nie wróci, na miłość mnie nie stać, bać się nie mam czego, spokoju za grosz, rozedrgania takoż . żyję :) pozdrawiam Ananke :)
zgłoś
podobno rozedrganie z wiekiem mija, ale mam co do tego wątpliwości :)
zgłoś
:)
zgłoś
tylko z takim drewnianym :))
zgłoś
żadnych drgań, słyszeliście jak było w San Francisco;))
zgłoś
hehe co nieco :)
zgłoś
to Richter wymyślił drgania hehehe:)
zgłoś
jak już, to je nazwał :)
zgłoś
choroba ...
zgłoś
Mua, tylko tyle masz do powiedzenia ? :))) Ty ?:)) może Ty chory ?:))
zgłoś
zostawiłem kciuk, że się zgadzam = milość to choroba trwajaca do 3 at - niepielęgnowana umiera ...stara prawda ;))
zgłoś
to ja mam więcej paluszków (do liczenia :))
zgłoś
Ps ... kciuk jako odcisk palucha, ze byłem , czytałem .... :))
zgłoś
nu już mi się tam nie tłumaczy :))
zgłoś
no jak nie sekta, to przynajmniej odkrywcom z National Geographic zostanę:))))
zgłoś
"Życie to jedna wielka dysharmonia pomiędzy pragnieniem miłości i przeciwstawnego jej - spokoju". Co powoduje, że postać tego zdania nie może wyglądać np. tak: Życie to jedna wielka harmonia pragnienia, miłości i jej spokoju?
zgłoś
Isso tych pragnień nie da się pogodzić. Spokój to pewne hasło, za którym kryje się samowystarczalność, samotność, wolność, zatem nie da się pogodzić tych pojęć ani tak skonstruować tego zdania :)
zgłoś
:) nie wiem. porozglądam się po tym, co mówisz, i wrócę
zgłoś
być może słowo "spokój", jest nazbyt lapidarne, ale mam nadzieję po moim rozszerzeniu - będzie dla Ciebie bardziej zrozumiałe to co starałam się powiedzieć :)
zgłoś
:) w razie jakiegoś zagubienia zapytam bez oporów ;)
zgłoś
"Nieustannie musimy udowadniać...". Po co? Po co mielibyśmy cokolwiek udowadniać, a zwłaszcza nieustająco?
zgłoś
bo tego się od nas oczekuje, ileż to razy kobiety domagają się od swoich mężczyzn i pytają? "Kochasz mnie"? Czy nie jest to mus udowadniania? a raczej wymuszania? :)
zgłoś
Heh. Niesamowicie mnoży się tu wszelkie możliwe muszenie. I, co dziwniejsze, i miłość, i spokój w takim ujęciu wydają się jak dusiciele: kochanie zmusza, spokój zmusza. Gdzie szukać tego, co jest bez "muszę"?
zgłoś
dusiciele to dobre określenie :)
zgłoś
samo zajdzie
zgłoś
nic nie musimy udowadniać ? jeśli nie musimy to może chcemy?
zgłoś
jam to siedzę z butla tlenową - Micykiewicz. sąsiad:)
zgłoś
zamień na syfon z bitą śmietaną
zgłoś
bardzo konkretna obserwacja, od siebie dodam, że czas jest gorszy niż prostytucja :)
zgłoś
Na razie tak się intensywnie rozglądam, że chyba może nawet znalazłam ilustrację do Twojego Dziennika :)?
zgłoś
Co byś powiedziała na taką? http://truml.com/profiles/88495/photography/168686
zgłoś
(gadać będę inną razą ;d)
zgłoś
wymowna ilustracja, dałabym jeszcze po pająku w każdej z sieci :)))
zgłoś
:)
zgłoś
do fytona: zmienię na mniej osobiste;)
zgłoś
w tym imieniu Twojego adresata jest co innego niż litera "o"
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
sorki, przejęzyczyłem się:)
zgłoś
prawdziwe poznanie zjawiska jakim jest miłość, powoduje uspokojenie umysłu
zgłoś
to zjawisko ma wiele odcieni, barw, tonów i twarzy, nie da się porównać jednego do drugiego. Cóż znaczy prawdziwa?
zgłoś
skojarzenie mnie dopadło takowe: moja babcia miała pięknie wyszywaną makatkę na której widniał napis: 'gdzie miłość tam zgoda' :)
zgłoś
znaczy ta, która pomimo wielu odcieni, barw, tonów i twarzy, nie potrzebuje się porównywać do drugiego" ; prawdziwa znaczy ta, która uspokaja umysł, w taki sposób aby ten nie ulegał odcieniom, barwom, tonom i twarzom, tylko trwał we właściwym poznaniu tego zjawiska i nie ulegał fałszywym dźwiękom :)
zgłoś
jestem w stanie się z tym zgodzić :)
zgłoś
jednak, to pobożne życzenie, bowiem opisujesz sytuację, kiedy obie strony są zaangażowane w zbliżony sposób, wówczas istotnie można zaznać owego upragnionego spokoju.
zgłoś
skąd aż tak wąska interpretacja . . . ?
zgłoś
temat jest szeroki, a ja tu go ledwie muskam krótką refleksją, trzeba by się było wgryźć w temat aż do podszewki i przeanalizować go, miłość miłości nie równa i ma wiele twarzy
zgłoś
błędne tropy, nie popadaj w trywialność. miłość albo jest albo jej nie ma. to pojęcia o niej bywają wypaczone i zafałszowane jak ludzie . . . jak pisze poniżej Altuś:
zgłoś
zgoda albo jest, albo nie ma, z faktami się nie kłócę, pojmowanie jej to indywidualna sprawa, tak jak odczuwanie, okazywanie i właściwie w tym okazywaniu leży sedno sprawy
zgłoś
aleś Ci jeszcze młoda..
zgłoś
Alcie - nawet jako staruszka będę młoda - taki duch niepokorny
zgłoś
na rozedrgania też coś miałem:) poszukam;)
zgłoś
śliwowica się sprawdza ;)
zgłoś
gdyby wstawić picie w miejsce słowa miłość, wracamy do butelki;))
zgłoś
generalny nawrót jakiejś przypadłośći, obhjawiającej się bólem wątroby:))
zgłoś
he he i tak oto poważny temat zszedł do rynsztoku ;)
zgłoś
w zasadzie kichnałem sobie, ale to nic poważnego:)
zgłoś
w zasadzie kichaj do woli :)
zgłoś
milosc zna spokoj gdy zna zaufanie, bo too much love can kill you:))))
zgłoś
jedna *
zgłoś