|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
tu zatrzymała się historia
tak jak listonosz z listem w dłoni
ciszą nie grzmiała euforia
a to był tylko polecony
matka wytarła w fartuch ręce
ojciec wzrok podniósł znad gazety
a mnie zabiło mocniej serce
mobilizacja hm...niestety
list jak liść obły wpadł pod buty
nogom już śniły się kamasze
dzień dotąd piękny teraz smutny
rozkleił siostrze oczy płaczem
ktoś w mundur ubrał mnie po uszy
dodał karabin z braku laku
rozkaz słyszałem - będziesz służył
pójdziesz żołnierzu do ataku
i będziesz walczył na tej wojnie
aż wróg polegnie a ty po nim
a wtedy będzie już spokojnie
nie będzie listów poleconych
I ja na dumnych Dunów ruszałem/ z buławą w kieszeni... a może bułką?/Choć z racji faktu że jestem zmarźluch/ wolałbym zajrzeć w granice Turkom/ nie abym miewał wilcze zamiary/ na szczęście dzisiaj jestem za stary/może odsapnąć nordycka nacja/ zostaję w domu, zakładam kapcie/ mnie nie dotyczy- mobilizacja:))))
zgłoś
Wieś:) ...podoba mi się Twój komentarz:) ...dzięki:)
zgłoś