2 listopada 2011

poezja

sam53
sam53

a może kiedyś zaboli

gdzieś zapodziałem twoje imię
słowa utknęły pustką w zdaniu
przewracam kartkę wiem że żyjesz
pewnie jak panna na wydaniu

pamiętasz bocian zaklekotał
latem na łące łowił żaby
a my jak dzieci chciwe spotkań
wspólnej rozmowy i zabawy

cóż ja ci wtedy nie mówiłem
obiecywałem się ożenić
co noc z księżycem razem śniłem
choć nieposłuszny był niegrzeczny

nad rzeką chciałem cię całować
głupi czekałem twojej zgody
teraz już ust pewnie nie chowasz
lecz całowanie wyszło z mody

wiesz gdy odnajdę fotografię
przypomni mi się twarzy obraz
w tym jestem dobry to potrafię
biovital biorę od tygodnia

Wieśniak M
2 listopada 2011 o 13:48

:))), he he cała nadzieja w bovitalu:))

zgłoś

sam53
2 listopada 2011 o 14:49

dobrze, że rozśmieszył:)

zgłoś

hossa
2 listopada 2011 o 14:51

całowanie wyszło z mody ? i nic o tym nie wiem ? znowu coś przegapiłam :(

zgłoś

sam53
2 listopada 2011 o 17:19

Wiola...nie będę tłumaczył:) Xymo...polecam się na przyszłość:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 listopada 2011 o 07:01

Wspomnienia na wesoło - można i tak:)

zgłoś

oczy jak pustynia
3 listopada 2011 o 08:28

lecz całowanie wyszło z mody ?????????-no co jak co, ale nie całowanie:-))). ale ogólnie sympatyczny tekst:-)z biovitalem nie przesadź, chroni i wzmacnia serce ale z trzustką się nie lubią:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
3 listopada 2011 o 08:29

widzę, że hossa też coś z tym całowaniem ma:-))))

zgłoś

sam53
3 listopada 2011 o 15:55

całowanie w rękę poszło do lamusa a inne...szkoda gadać...w przedszkolu się zaczyna, a w gimnazjum się kończy :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się