5 lipca 2020

poezja

sam53
sam53

koncert na dwa

słyszę gdy w słowa ją zaplatasz
tak niezwyczajnie wschodem słońca
czuję jak pachnie - co za zapach
a mógłby przecież w kwiatach zostać

choćby w maciejce gdy wieczorem
sączy się nutką po ogrodach
i niesie z wiatrem wonny fiolet
czar tajemnicę falę doznań

w której zanurzyć się wypada
aby we dwoje w noc odfrunąć
w spełnienie marzeń - wiesz ten zapach
już niesie nas ku pocałunkom

jeśli tylko
5 lipca 2020 o 11:17

lato to zapachy, nie uciekniesz, przed pocałunkami też.. :)

zgłoś

sam53
7 lipca 2020 o 07:43

a któż by uciekał przed pocałunkiem :)))

zgłoś

violetta
5 lipca 2020 o 14:39

zapach przeszedł - ciekawe. piękny zapach i wiersz. dawno nie znałam.

zgłoś

sam53
7 lipca 2020 o 07:44

z podziekowaniem i pozdrowieniem :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się