słyszę gdy w słowa ją zaplatasz
tak niezwyczajnie wschodem słońca
czuję jak pachnie - co za zapach
a mógłby przecież w kwiatach zostać
choćby w maciejce gdy wieczorem
sączy się nutką po ogrodach
i niesie z wiatrem wonny fiolet
czar tajemnicę falę doznań
w której zanurzyć się wypada
aby we dwoje w noc odfrunąć
w spełnienie marzeń - wiesz ten zapach
już niesie nas ku pocałunkom
lato to zapachy, nie uciekniesz, przed pocałunkami też.. :)
report
a któż by uciekał przed pocałunkiem :)))
report
zapach przeszedł - ciekawe. piękny zapach i wiersz. dawno nie znałam.
report
z podziekowaniem i pozdrowieniem :))))
report