|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1831) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (18) | |
dzień przeszedł bokiem obok wspomnień
pustym ulicom czas się dłużył
z wiatrem wiejącym nie z tej strony
deszcz spłynął kroplą do kałuży
kurzem obrosły w parku ławki
brzozy jak zwykle w seledynie
twój uśmiech w słońcu gdzieś spod maski
za nic mnie nie chciał dzisiaj minąć
i wiersz nie pomógł - bez w rozkwicie
maj który bielą śni w kasztanach
wiesz jak cudownie pachną wiśnie
szczęście poczeka jeszcze na nas
wreszcie spadł deszcz, jak w Twoim wierszu, świat jest inny, a bkiem przeszły dwa dni, ale walczy angielski płynie :)
zgłoś
ciekawe jak długo w maskach?
zgłoś
ojej, pisałam z telefonu, straszne literówki, powinnam tego unikać, przepraszam Cię :)
zgłoś
jest coraz więcej glosów (i badań) o szkodliwości dłuższego używania masek przez ludzi zdrowych, a zwłaszcza o szkodliwości wysiłku fizycznego (rower, bieg, ćwiczenia) w maskach. Mam nadzieję, że to się ią szczepiania, ale bez nakazu. Jak w grypie.
zgłoś
radzę przejrzeć oficjalne statystyki(GUS) zgonów w Polsce/ relatywnie do poprzednich lat/ jest ona nawet mniejsza/ to rok 2018 ma najwyższy wskaźnik umieralności/ coś mi tu nie ten tego//
zgłoś
Apisku, nie ma jeszce obowiązku masowego i wielogodzinnego noszenia maseczek typu "szmata na pysku" większających prz\y noszącym natężenie dwutlenku węgla i drobnoustrojów do poziomu (potencjalnie) szkodliwego
zgłoś
dykusja się zaczęła i mam nadzieję, że będzie oparta na badaniach, a nie przesądach.
zgłoś
widzę, że w przed/poprzednim komentarzu uciekla mi część zdania, że mam nadzieję, że poiom zachorowalności spadnie (jak przy grypie) i masowe i obowiązkowe szczepienia (i czekanie na nie w czarczafach) nie będą obowiązkowe
zgłoś
jestem przekonana, że nadmierna higienizacja i dezynfekcja w skali masowej doprowadzi tylko do tego, że stracimy odporność i będzie nas zabjać byle co, co teraz od nas odpada i nie zauważamy.
zgłoś
oczywiście inna jest perspektywa tej "skali masowej" a inaczej myślimy o wóasnym zachorowaniu. I to właśnie jest dylemat.
zgłoś
zgadzam się z Tobą/ sterylność może nam bardziej zaszkodzić / niż powolne uodparnianie się / ktoś słyszał jaka jest zachorowalność bezdomnych?/ bo tam z higieną bywa różnie/ ja się boję nie choroby/ a przymusu do szczepień/ niejaki B. Gates chce wykluczać niepokornych z życia publicznego/ gość który nie zaszczepił własnych dzieci na cokolwiek!//
zgłoś
Oczywiśćie on widzi w tym tylko biznes. Jestem zwolenniczką szczepień ALE zalecanych przez lekarzy po odpowiednich badaniach, a nie wmuszanych przez biznes.
zgłoś
Szczepienia bowiązkowe mają sens przy chorobach nie mutujących, kiedy można doprowadzić do ich wyginięcia (jak czarna ospa itp), Scepienia przy wirusach mutujących to BIZNES (co doskonale widać na grypia.).
zgłoś
ja chodzę bez maseczek po parku:) ładny wiersz, a bez ostanio był w pąkach, a po dezczu pięknie pachnie:) kasztany już są w rozkwicie, i listki:)
zgłoś
szczęście ...to bez maski poczeka na nas...wierzę :))
zgłoś