|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
milczenie zawiązywało supły na językach
cisza kładła palce na ustach
poznawaliśmy się po oddechu
czasami za ścianą ktoś rozmawiał po niemiecku
słychać było odgłos końskich kopyt
gdzieś wyżej trwał dzień
tu w nieskończonym mroku
ocieraliśmy się o zmurszałe cegły
wdychaliśmy nasiąknięte zgnilizną powietrze
zawsze po burzy pachniało nadzieją
nie wiem dlaczego
liczyłem krople spadające z wilgotnej ściany
Obrazowo i delikatnie:)
zgłoś
starałem się:))
zgłoś
'po burzy zawsze pachnie nadzieją', to mnie zatrzymało; najlepszego :))
zgłoś
"a po burzy przychodzi spokój"...ktoś tak śpiewał najlepszego Mileno:))
zgłoś
:) pamiętam
zgłoś
świetny!
zgłoś
z uznaniem, znakomite fragmenty
zgłoś