|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (14) Proza (3) Dziennik (2)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (48) Kolekcje (1) | |
trudno iść w stronę przeciwną do światła
może w poprzednim wcieleniu byłam drzewem
splatałam włókno z twardym słowem
kruszał ból wpisany pod skórę
źrenice zarastały od wewnątrz
dziś jakby łatwiej nakreślić cień na piasku
oblec w zakrzywione ostrze absolutu
kawałek nocy wbity w okno udaje niebo
można nawet rzucić Koheletem
byle nie wdeptać się w codzienną śmieszność
a to link do grafiki, po obejrzeniu której powstał ten tekst
http://www.mymodernmet.com/profiles/blogs/mind-melting-photo
nawias jest mocno dyskusyjny, za to puenta rekompensuje wszystko.
zgłoś
na szczęście istnieje możliwość edycji :)
zgłoś
Witaj ezo** : wiemy obie, że nie komentuję bo się nie znam ; ten wiersz jednak tak bardzo poczułam, że odważę się : w wersie "i oblec..." jakby zanika płynność, na przykład może bez 'go' ? pozdrawiam ciepło :*
zgłoś
dzięki mileno. masz rację. poprawiam :)
zgłoś
nawiązanie do Koheleta bardzo trafne :) a z technicznych: nie jestem pewna, czy konieczne jest "i" oraz trochę mnie uwierają "pierwotne instynkty" - może warto poszukać ciekawszego sformułowania? Pozdrawiam :))
zgłoś
wyrzuciłam 'i' choć jeszcze przemyślę. hm jeśli uwierają te instynkty to muszę coś z nimi koniecznie pokombinować. na razie nie mam pomysłu. dzięki za spojrzenie Aniu :)
zgłoś
dziwne, bo ja mam całkiem odwrotnie; z kimś z nas jest cóś nie tak..
zgłoś
bo z Ciebie jest przekora - dlatego masz całkiem odwrotnie ;)
zgłoś
cóż poradzę, żem jaki żem..
zgłoś
rozumiem, iż sugerujesz, że z na dwojga, to ze mną cóś..
zgłoś
a tam gdzie tam skądże znowu :P jakże bym śmiała sugerować - skoro to ze mną cóś..
zgłoś
pointa super, czego to się nie robi dla sławy:))
zgłoś
hehe to tylko unikanie rutyny budlejo :)
zgłoś
Podchodzę filozoficznie do tekstu, zastanawiam się nad obrazem. Jest ciężki, rozjaśnia jedynie drzewo, w domyśle zielone na jednym z etapów. Bliskość "ostrza", "wbicia w okno", podkreśla stan peela. Gdyby namalować? Widzisz to? Bez dobrego oświetlenia takiego obrazu nie dostrzeże się nic. Oświetlam sobie i pozdrawiam! Pozdrawiam.
zgłoś
wyczułaś lajano. napisałam to po obejrzeniu zdjęcia. nie wiem czyje ono jest, ale wstrząsnęło mną. wrzucę na chwilę i podepnę. szkoda, że nie znam autora... dzięki, że byłaś :)
zgłoś
odnalazłam autora i wkleiłam link :)
zgłoś
gdy się idzie w stronę przeciwną do światła często doświetla ono drogę zza pleców. A tu coś je wiąże, taka aura..
zgłoś
taka aura jeśli tylko... :)
zgłoś
Można też samemu być światłem...
zgłoś
tylko to takie trudne
zgłoś
zaświeciłaś...:)tymi słowami:)
zgłoś
super, ze zdjęciem dodatkowo - rewelacja, chciałabym kiedyś tak umieć, marzenie by wyobraźnia nie czuła się ograniczona i umieć tak ilustrować wiersze :) pięknie ubrałaś w słowa obraz
zgłoś
oj chyba lekko kokietujesz dorotaruda :) aż się zarumieniłam. a to przecież Ty pięknie potrafisz malować... :)
zgłoś
nie, to nie kokieteria :) naprawdę, a rumienić się można to przecież przyjemne :)))
zgłoś
a niech Cię ;) :P
zgłoś
:))) rumień się, rumień :)) na zdrowie
zgłoś
zaryzykuję twierdzenie- że podróż warta grzechu / lecz zwyczajna codzienność/ rzadko/ warta śmiechu;)))
zgłoś
kilka Twoich słów Wieśniaku i wszystko jasne :)
zgłoś
:)
zgłoś
każdy uśmiech na wagę złota :) Withkacy :))
zgłoś
jeden z fajniejszych czytanych przeze mnie ostatnio
zgłoś
Przyleciałam więc zobaczyć, co też Florek tak chwali i... cholerka, słusznie chwali. :))) Ezuś - inwersję byś tylko zmieniła, co? ;) Tę - "ból wpisany pod skórę kruszał" na "kruszał ból wpisany pod skórę". ;) I siem odczepiem na amen. :))) Ale buziaka zostawiam. :)*
zgłoś
Florianie. miło mi to słyszeć :)
zgłoś
nawet nie wiesz Miladoro, ile razy zmieniałam tę inwersję hehe raz bez niej, raz z nią, i tak w kółko. w końcu ją zostawiłam. ale pomyślę raz jeszcze. aaaa i dzięki za poczytanie. i za buziaka :)
zgłoś
ważne przesłanie, razem z fotką super wiersz:)
zgłoś
ukłony Jerzy :)
zgłoś
Po zobaczeniu zdjęcia rozumiem skąd takie myśli. Pięknie to przedstawiłaś..
zgłoś
wahałam się, czy wstawiać obraz, który był sprawcą tego oto tekstu, ale skoro teraz jest bardziej zrozumiały - to chyba dobrze, że wkleiłam grafikę. pozdrawiam An :)
zgłoś
zobaczylem drzewo z kijem i wsio zrozumiałem:))))
zgłoś
wiedziałam, że zrozumiesz Bazyliszku. uściski :)
zgłoś
pod światło idziesz/ kładziesz cień za sobą/ ciągnąc go po ziemi/ umęczysz się srogo//;)
zgłoś
Apis. dzięki za wszystko :)
zgłoś
heh, a zamyśliłam się ezo** nad tą codzienną śmiesznością , czym ona w tym wierszu jest, czym jest i czy w ogóle jest, dla mnie, wezmę do pomyślenia poważnego ten wiersz, a wers :kawałek nocy wbity w okno udaje niebo - jest najświetniejszy:)
zgłoś
hosso :) czym jest codzienna śmieszność? mogła być śmieszna codzienność, ale codzienność nie zawsze bywa śmieszna. za to śmieszna codzienność hm hm rutyna? zmagania z każdym dniem? a jak wiadomo i tak marność nad marnościami i wszystko marność. uściski :)
zgłoś
:) uściski i Tobie ezo**
zgłoś
Bardzo fajne :) I widzę, że znalazłaś autora.
zgłoś
dzięki Ustinja. szukałam wczoraj. zajęło mi to trochę czasu. dzięki za podpowiedź, w jaki sposób rozwiązać kłopot z nie swoją grafiką. pozdrowienia :)
zgłoś
za Orestem: ale wiersz! gratulacje, Ezo, świetne, mówię: jaka inspiracja taka wena :* brawo.
zgłoś
hej Magdala :) powiem szczerze - nie sądziłam, że się spodoba :)
zgłoś
Problematycznie, ezo dwie gwiazdki - "kruszał ból wpisany pod skórę źrenice zarastały od wewnątrz" - nie zdefiniowałbym tego obrazu jako drzewa.
zgłoś
nie chcę wyjaśniać, o co mi chodziło - bo słowa mają bronić się same. ubolewam, jeśli tak nie jest. pozdrowienia sisey`u :)
zgłoś
przepraszam że sie wtrancam, a może korzenne instynkty lub podkorowe :) chociaż pierwotne podobają mi się :))
zgłoś
takie 'wtrancanie' jak najbardziej wskazane dorotaruda :)
zgłoś
korzenne to aromaty :) a problem trudny..
zgłoś
mmm korzenne aromaty... :) lubię piernik :)
zgłoś
piękny, dendrologiczny, a to osadza w spokoju. brawo. pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
ja również pozdrawiam Spółko i miło, że zajrzałeś do mnie :)
zgłoś
dawno nie czytałem wiersza, który zrobił na mnie tak pozytywne wrażenie :)))
zgłoś
dobrze Cię widzieć Darku :)
zgłoś
...ciężka to praca-karczowanie stereotypów...a jeszcze trudniejsza walka ze sobą, ze swoimi słabościami...wyrywać je i ciągle iść z kikutami i ranami naprzód...nawet Koheletem można...super...:)
zgłoś
cieszę się na Twoje czytanie :)
zgłoś
niezłe są wiersz i grafika: ciekawa para
zgłoś
znalazłeś dla mnie czas. dziękuję :)
zgłoś
bez wątpienia.. zasługuje na 1 miejsce w rankingu:D:D
zgłoś
ech..damian :)
zgłoś
Iść, ciągle iść w stronę... Budzi refleksje. Bardzo dobry tekst. Pozdrawiam.
zgłoś
dziękuję za odwiedziny Chinita. uśmiechy :)
zgłoś
:)) No co? No podoba się:)
zgłoś
pozdrówka Jaro :)
zgłoś