trudno iść w stronę przeciwną do światła
może w poprzednim wcieleniu byłam drzewem
splatałam włókno z twardym słowem
kruszał ból wpisany pod skórę
źrenice zarastały od wewnątrz
dziś jakby łatwiej nakreślić cień na piasku
oblec w zakrzywione ostrze absolutu
kawałek nocy wbity w okno udaje niebo
można nawet rzucić Koheletem
byle nie wdeptać się w codzienną śmieszność
a to link do grafiki, po obejrzeniu której powstał ten tekst
http://www.mymodernmet.com/profiles/blogs/mind-melting-photo
nawias jest mocno dyskusyjny, za to puenta rekompensuje wszystko.
report
na szczęście istnieje możliwość edycji :)
report
Witaj ezo** : wiemy obie, że nie komentuję bo się nie znam ; ten wiersz jednak tak bardzo poczułam, że odważę się : w wersie "i oblec..." jakby zanika płynność, na przykład może bez 'go' ? pozdrawiam ciepło :*
report
dzięki mileno. masz rację. poprawiam :)
report
nawiązanie do Koheleta bardzo trafne :) a z technicznych: nie jestem pewna, czy konieczne jest "i" oraz trochę mnie uwierają "pierwotne instynkty" - może warto poszukać ciekawszego sformułowania? Pozdrawiam :))
report
wyrzuciłam 'i' choć jeszcze przemyślę. hm jeśli uwierają te instynkty to muszę coś z nimi koniecznie pokombinować. na razie nie mam pomysłu. dzięki za spojrzenie Aniu :)
report
dziwne, bo ja mam całkiem odwrotnie; z kimś z nas jest cóś nie tak..
report
bo z Ciebie jest przekora - dlatego masz całkiem odwrotnie ;)
report
cóż poradzę, żem jaki żem..
report
rozumiem, iż sugerujesz, że z na dwojga, to ze mną cóś..
report
a tam gdzie tam skądże znowu :P jakże bym śmiała sugerować - skoro to ze mną cóś..
report
pointa super, czego to się nie robi dla sławy:))
report
hehe to tylko unikanie rutyny budlejo :)
report
Podchodzę filozoficznie do tekstu, zastanawiam się nad obrazem. Jest ciężki, rozjaśnia jedynie drzewo, w domyśle zielone na jednym z etapów. Bliskość "ostrza", "wbicia w okno", podkreśla stan peela. Gdyby namalować? Widzisz to? Bez dobrego oświetlenia takiego obrazu nie dostrzeże się nic. Oświetlam sobie i pozdrawiam! Pozdrawiam.
report
wyczułaś lajano. napisałam to po obejrzeniu zdjęcia. nie wiem czyje ono jest, ale wstrząsnęło mną. wrzucę na chwilę i podepnę. szkoda, że nie znam autora... dzięki, że byłaś :)
report
odnalazłam autora i wkleiłam link :)
report
gdy się idzie w stronę przeciwną do światła często doświetla ono drogę zza pleców. A tu coś je wiąże, taka aura..
report
taka aura jeśli tylko... :)
report
Można też samemu być światłem...
report
tylko to takie trudne
report
zaświeciłaś...:)tymi słowami:)
report
super, ze zdjęciem dodatkowo - rewelacja, chciałabym kiedyś tak umieć, marzenie by wyobraźnia nie czuła się ograniczona i umieć tak ilustrować wiersze :) pięknie ubrałaś w słowa obraz
report
oj chyba lekko kokietujesz dorotaruda :) aż się zarumieniłam. a to przecież Ty pięknie potrafisz malować... :)
report
nie, to nie kokieteria :) naprawdę, a rumienić się można to przecież przyjemne :)))
report
a niech Cię ;) :P
report
:))) rumień się, rumień :)) na zdrowie
report
zaryzykuję twierdzenie- że podróż warta grzechu / lecz zwyczajna codzienność/ rzadko/ warta śmiechu;)))
report
kilka Twoich słów Wieśniaku i wszystko jasne :)
report
:)
report
każdy uśmiech na wagę złota :) Withkacy :))
report
jeden z fajniejszych czytanych przeze mnie ostatnio
report
Przyleciałam więc zobaczyć, co też Florek tak chwali i... cholerka, słusznie chwali. :))) Ezuś - inwersję byś tylko zmieniła, co? ;) Tę - "ból wpisany pod skórę kruszał" na "kruszał ból wpisany pod skórę". ;) I siem odczepiem na amen. :))) Ale buziaka zostawiam. :)*
report
Florianie. miło mi to słyszeć :)
report
nawet nie wiesz Miladoro, ile razy zmieniałam tę inwersję hehe raz bez niej, raz z nią, i tak w kółko. w końcu ją zostawiłam. ale pomyślę raz jeszcze. aaaa i dzięki za poczytanie. i za buziaka :)
report
ważne przesłanie, razem z fotką super wiersz:)
report
ukłony Jerzy :)
report
Po zobaczeniu zdjęcia rozumiem skąd takie myśli. Pięknie to przedstawiłaś..
report
wahałam się, czy wstawiać obraz, który był sprawcą tego oto tekstu, ale skoro teraz jest bardziej zrozumiały - to chyba dobrze, że wkleiłam grafikę. pozdrawiam An :)
report
zobaczylem drzewo z kijem i wsio zrozumiałem:))))
report
wiedziałam, że zrozumiesz Bazyliszku. uściski :)
report
pod światło idziesz/ kładziesz cień za sobą/ ciągnąc go po ziemi/ umęczysz się srogo//;)
report
Apis. dzięki za wszystko :)
report
heh, a zamyśliłam się ezo** nad tą codzienną śmiesznością , czym ona w tym wierszu jest, czym jest i czy w ogóle jest, dla mnie, wezmę do pomyślenia poważnego ten wiersz, a wers :kawałek nocy wbity w okno udaje niebo - jest najświetniejszy:)
report
hosso :) czym jest codzienna śmieszność? mogła być śmieszna codzienność, ale codzienność nie zawsze bywa śmieszna. za to śmieszna codzienność hm hm rutyna? zmagania z każdym dniem? a jak wiadomo i tak marność nad marnościami i wszystko marność. uściski :)
report
:) uściski i Tobie ezo**
report
Bardzo fajne :) I widzę, że znalazłaś autora.
report
dzięki Ustinja. szukałam wczoraj. zajęło mi to trochę czasu. dzięki za podpowiedź, w jaki sposób rozwiązać kłopot z nie swoją grafiką. pozdrowienia :)
report
za Orestem: ale wiersz! gratulacje, Ezo, świetne, mówię: jaka inspiracja taka wena :* brawo.
report
hej Magdala :) powiem szczerze - nie sądziłam, że się spodoba :)
report
Problematycznie, ezo dwie gwiazdki - "kruszał ból wpisany pod skórę źrenice zarastały od wewnątrz" - nie zdefiniowałbym tego obrazu jako drzewa.
report
nie chcę wyjaśniać, o co mi chodziło - bo słowa mają bronić się same. ubolewam, jeśli tak nie jest. pozdrowienia sisey`u :)
report
przepraszam że sie wtrancam, a może korzenne instynkty lub podkorowe :) chociaż pierwotne podobają mi się :))
report
takie 'wtrancanie' jak najbardziej wskazane dorotaruda :)
report
korzenne to aromaty :) a problem trudny..
report
mmm korzenne aromaty... :) lubię piernik :)
report
piękny, dendrologiczny, a to osadza w spokoju. brawo. pozdrawiam serdecznie.
report
ja również pozdrawiam Spółko i miło, że zajrzałeś do mnie :)
report
dawno nie czytałem wiersza, który zrobił na mnie tak pozytywne wrażenie :)))
report
dobrze Cię widzieć Darku :)
report
...ciężka to praca-karczowanie stereotypów...a jeszcze trudniejsza walka ze sobą, ze swoimi słabościami...wyrywać je i ciągle iść z kikutami i ranami naprzód...nawet Koheletem można...super...:)
report
cieszę się na Twoje czytanie :)
report
niezłe są wiersz i grafika: ciekawa para
report
znalazłeś dla mnie czas. dziękuję :)
report
bez wątpienia.. zasługuje na 1 miejsce w rankingu:D:D
report
ech..damian :)
report
Iść, ciągle iść w stronę... Budzi refleksje. Bardzo dobry tekst. Pozdrawiam.
report
dziękuję za odwiedziny Chinita. uśmiechy :)
report
:)) No co? No podoba się:)
report
pozdrówka Jaro :)
report