13 kwietnia 2012

poezja

Arwena
Arwena

złotowłosa

uparcie zapraszasz mnie do łóżka
wietrzysz sypialnię z much i popiołu
dźwięk rwanej pajęczyny
- rozsypana biżuteria

uważaj na zdechłe
odradzające się skrzydła paciorków

Wieśniak M
13 kwietnia 2012 o 13:56

..bo mogą być od różańca...

zgłoś

Arwena
13 kwietnia 2012 o 13:56

no właśnie..

zgłoś

milena
13 kwietnia 2012 o 14:28

no właśnie, ja nie wchodzę (do takiej sypialni), wiersz biorę! :)

zgłoś

lajana
13 kwietnia 2012 o 18:16

Tak, Braibyline ma rację, brrr! ;)

zgłoś

Istar
14 kwietnia 2012 o 11:35

no ma, ma ;))

zgłoś

Rafał Muszer
23 maja 2014 o 07:54

sypialny romantyzm

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się