uparcie zapraszasz mnie do łóżka
wietrzysz sypialnię z much i popiołu
dźwięk rwanej pajęczyny
- rozsypana biżuteria
uważaj na zdechłe
odradzające się skrzydła paciorków
uparcie zapraszasz mnie do łóżka
wietrzysz sypialnię z much i popiołu
dźwięk rwanej pajęczyny
- rozsypana biżuteria
uważaj na zdechłe
odradzające się skrzydła paciorków
..bo mogą być od różańca...
report
no właśnie..
report
no właśnie, ja nie wchodzę (do takiej sypialni), wiersz biorę! :)
report
Tak, Braibyline ma rację, brrr! ;)
report
no ma, ma ;))
report
sypialny romantyzm
report