5 marca 2012

poezja

Gladius
Gladius

Widziałem...

Widziałem miłość jak umierała,
ogniem palona dzikich namiętności.
Jak sztandar dumna i okazała,
konała rzucona w ofierze ludzkości.

Widziałem serce jak zdradą przebite,
ostatnie krople roniło krwi.
Konało takie nieludzko ciche,
bez słowa skargi i bez łzy.

Widziałem szczęście jak niespodzianie,
z wilelkiego ognia w płomyk się zmienia.
Widziałem oczy łzami zalane,
usta widziałem bez tchu pragnienia.

Wszystko na własne widziałem oczy,
jak kona miłość serce i szczęście.
Jak się horyzont jasny nagle mroczy,
wszystko zabiłem i wiele więcej...

                                               Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
                                                             28.06.2011r.

budleja
6 marca 2012 o 21:00

podoba mi się:))

zgłoś

Melancthe
12 marca 2012 o 10:59

a mi nie... w końcu WSZYSTKIEGO zobaczyć się nie da - zawsze zostanie coś co przeoczymy, jakiś z pozoru nieważny gest, który z biegiem lat nabiera znaczenia

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się