11 lutego 2014

grafika

hossa
hossa

no hej

no hej

( przepraszam, ale siedzę po uszy w bajkach)

Hania
11 lutego 2014 o 09:53

Ja też jestem blisko z bajkami:) hej:)

zgłoś

hossa
11 lutego 2014 o 15:17

hej Haniu:)

zgłoś

Wieśniak M
11 lutego 2014 o 09:57

i to się nadaje by włożyć między bajki :)) hej dziewanno :))

zgłoś

hossa
11 lutego 2014 o 15:17

hej hej Wieś:)

zgłoś

Ananke
11 lutego 2014 o 13:28

he he nie przepraszaj, Twoje prace są sympatyczne :)

zgłoś

hossa
11 lutego 2014 o 15:18

sympatyczne to bardzo miło brzmi:) dzięki Ananke:)

zgłoś

jeśli tylko
11 lutego 2014 o 20:22

przyjazne bardzo :) ilustrujesz baje? ;)

zgłoś

hossa
11 lutego 2014 o 20:25

a gdzie mi tam jeszcze do ilustrowania, rysuję, kiedy brakuje słów, a ostatnio trochę mi tych słów brakuje. A przy okazji lekko odpływam sobie bez stosowania środków chemicznych ;d że o zabawie nie wspomnę;d

zgłoś

alt art
12 lutego 2014 o 09:46

no heloł..

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 18:55

heloł alt:)

zgłoś

Ania Ostrowska
15 lutego 2014 o 21:19

w charakterze przypomina ilustracje do książek dla dzieci które pamiętam z dzieciństwa, bardzo fajne :) a jak się pięknie wspięła na paluszki ta dziewczynka :)

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 18:57

O witaj Aniu:) abonobo ten obrazek miał być taki trochę sprzed lat i trochę grabiański .

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 19:37

jest :) grabiański! No właśnie! dokładnie :)

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:40

kiedyś przypomniał mi o nim sisey, a właściwie uświadomił mi , że taki ktoś istniał ( olaboga, bo rysunki znałam ale autora to już nie) Hej Aniu wieczorna, ładny masz awatar:)

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:45

Heh, zachwycił mnie ten artysta. I lekkością rysunku i tym, że kontroluje plamę akwareli i wydobywa baśń właściwie z jakiś półkształtów , które wcale a wcale nie tracą charakteru, ani osobowści.

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 19:47

dziękuję a u Ciebie tez widzę zmiany :) czy wolno mi mówić do Ciebie hosso? wybacz, przyzwyczaiłam się i polubiłam tamten nick

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:49

No pewnie, że wolno Aniu, ja też go lubiłam, zresztą kto wie jak długo mnie będzie dziewanować;d

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 19:53

a mnie Grabiańskiego przypomniała issa :) jakoś tak jesienią wysyłam jej skany Jurgielewiczowej "Jak jeden malarz chciał namalować szczęśliwego motyla" właśnie z ilustracjami Grabińskiego

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:57

issa? o widzisz:)

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 20:02

dziewanna i hossanna siostry dwie / co jedna powie druga narysuje :)

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 20:04

albo przynajmniej spróbuje narysować;d

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 20:06

będę zaglądać co narysuje :), obiecuję, że teraz już częściej

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 20:09

zaglądaj zaglądaj i wrzucaj coś swojego do czytania. Wprawdzie ostatnio bywam bardzo rzadko na necie, ale ciekawa jestem co tam nowego w Aninej prozie słychać:)

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lutego 2014 o 20:18

:) w prozie to za chwilę, na razie jest nowe mini

zgłoś

ApisTaur
15 lutego 2014 o 21:37

zatrzymało słońce / słodkie dziewczę w biegu / i namalowało na jej nosie piegów / skłoniła się panna / w czerwonej sukience / i promienny uśmiech posłała w podzięce//:))

zgłoś

Ania Ostrowska
15 lutego 2014 o 21:50

a piegi pozostały/ na nic zda się cytryna/ czyja większa? panny czy słońca to wina?

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:01

w piegach winy nie ma/ nie ma winy w sukience/ nie ma winy w słońcu/ i nie ma w panience. Dzięki Wam :) Apis i Aniu. dobrego wieczoru, nocy, dnia i jeszcze:)

zgłoś

astrit33
16 lutego 2014 o 19:35

to Justyna

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:37

Ma tak na imię? hej astrit33

zgłoś

astrit33
16 lutego 2014 o 19:44

wersja wiosenna, poolimpijska trening-hepening

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:47

:D o masz:)) no to się rysunek ucieszył bardzo:)) porównanie do tej Justyny to nie lada wyróżnienie:)) dziękuję astrit33:)

zgłoś

astrit33
16 lutego 2014 o 19:51

nie ma co dziękować, najistotniejsze to zadowolenie z tego co robisz

zgłoś

hossa
16 lutego 2014 o 19:56

:) o tak, być zadowolonym z tego co się robi, to tak jakby pozwolić unieść się kanarkom:d a przy tej wadze to taki minimini wyczyn:) okay, to nie będę dziękować, chociaż trudne jest nie dziękowanie:)

zgłoś

kim167
16 lutego 2014 o 20:12

szkoda, że telewizja woli puszczać dzieciom bajki ze zdeformowanymi twarzami. Twoje bajki są takie. . bajkowe :))

zgłoś

hossa
18 lutego 2014 o 09:31

a to zależy kim167, czasem uda się bajkowo, a czasem wcale a wcale, dziękuję bardzo za porównanie:)

zgłoś

astrit33
16 lutego 2014 o 20:24

ale na tym polega wszystko, całe życie, kanarki zostaw w spokoju

zgłoś

hossa
18 lutego 2014 o 09:30

:) hej astrit, dziękuję za inspirację kanarkową;)

zgłoś

Jaga
18 lutego 2014 o 20:31

hej, hej słońce na powitanie :)))

zgłoś

hossa
18 lutego 2014 o 20:33

hej hej Jaga:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się