|
| lajana |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
opowiedzieć komuś życie
wszystko co się zbudziło
rozwieszone pomiędzy przemilczeniami
jak w bezsilnych ramionach
i nie potrafi zasnąć od kaprysów
codziennych niewygód
do uśmiechu dobiera odcień
chcąc ukryć kształt
ktoś zdejmie kapelusz
aby wypełnić po krawędź
przedawnionym
ofiaruje w zamian białego królika
z czerwonymi oczami
później na chodniku znaleźć złotą rybkę
wyprawić pogrzeb niespełnionym życzeniom
w roztargnionym strumieniu
dno porysowane kamieniami
więzi strzępy nieba
ukryte otwiera oczy po dotknięciu
kluczy nie mogąc trafić
na właściwe
a może wystarczy wypić z jednego kubka
po łyku
:)
report
:)))
report
a może i wystarczy :) bo po przeczytaniu wiersza jest nastrój -pięknie i obrazowo zapisałaś -pierwsza zwrotka cudownie wprowadza czytelnika w życie i w wiersz :))
report
Dziękuję Dariuszu, pozdrawiam! :))
report
"wyprawić pogrzeb niespełnionym życzeniom" - to mnie przytłoczyło i to podwójnie przez niespełnienie i pogrzeb - świetnie dobrane atrybuty. Dobrego:)))
report
:) Dobrego Dal, weekendowo i cieplutko pozdrawiam! :-)
report
:)))
report
przeczytała z rozpędu "sumieniu" zamiast "strumieniu" a strzępy nieba na porysowanym dnie wpasowały się idealnie :)) doskonały tekst moim zdaniem, gratuluję :)
report
Aniu, bardzo mi miło :-). Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!
report
Czy uwierzycie, że nie ma dobrej recepty na życie?
report