to prawda, czytam teraz "Głosy Pamano" Cabre i po raz kolejny dociera do mnie, jak bardzo. Bardzo polecam Ci tę książkę i tego autora, jeśli nie spotkałaś ich dotąd. Pozdrawiam :)
dziękuję :) wróciłam właśnie z urlopu, pierwszego w moim życiu spotkania z Italią, podczas jednej z wędrówek po gajach oliwnych na wzgórzach Umbrii, na kawałku starego muru z rzymskiego akweduktu natknęłam się wmurowaną tablicę z myślą Einsteina (sic!) - że umysł człowieka jest jak spadochron, działa wtedy, gdy jest otwarty. Tak, cuda się zdarzają, pod warunkiem, że zostawia im się choć szczelinę na wślizgnięcie :) pozdrawiam Marcelu,dziękuję za ślad
dziękuję, bosonoga, niektórym się udaje for ever young, ot, tak, bez żadnego wysiłku, innym wystarczają sny i marzenia, jeszcze innym nie wystarczają bo za bardzo tęsknią, jeszcze jeszcze jeszcze inni przyjmują bez szamotaniny, pewnie można by taką listę dłużyć i dłużyć :) ja tęsknię, bez dwóch zdań, nie zgadzam się z czasem :))
dziękuje Zuzanno, chciałabym żeby tak było, ale kiedy rano z trudem się dobudzam i wszystko mnie boli, bo poprzedniego dnia jedynie zrobiłam parę ćwiczeń, ciężko uwierzyć :))
... Aniu, z tego, co obserwuję, to dziś najtrudniej dobudzić młodzież, coraz bardziej coś chorowitą...A ból po ćwiczeniach znaczy, że zrobiły swoje...Tylko się cieszyć i ćwiczyć, ćwiczyć!:)))
Pozdrawiam ciepło.:)
"androny mają smak żonkili" - nie wiem, czy wiesz, ale właśnie podałeś fantastyczny tytuł wiersza, gdyby jeszcze moja wena przestała się lenić.... pozdrawiam Cię serdecznie :))
pałki wodne...pójdą z nami.
zgłoś
są takie delikatne :)
zgłoś
Piękny ten tatarak i ta młodość co cudem jest. Pozdrawiam Aniu:)
zgłoś
dziękuję Małgosiu, pozdrawiam także bardzo serdecznie, tak mnie dziś jakoś naszło na przekór jesiennym smutkom :)
zgłoś
A mnie dziś na odwrót Aniu:) Właśnie jesienne smutki zawitały.
zgłoś
nie ma rady - trzeba jej jakoś oswoić, choćby herbatą z miodem :)) albo z malinami :)
zgłoś
faktyczne, są delikatne. B. ładna pocztówka, Aniu.
zgłoś
cieszę się, że Ci się podoba, kamyczku :) dziekuję
zgłoś
bardzo subtelne, a słowa żywa rozmowa:) podoba mi się
zgłoś
miło mi to słyszeć :) dziękuję Aśćko, nie było mnie tylko trochę, a tu tyle się działo!
zgłoś
emerytalnie młodzieńcze hi hi:):):)
zgłoś
emerytalnie starcze żadna sztuka :)
zgłoś
nagram sobe ten Twój tekścik, na minimelancholie, hi hi:)
zgłoś
posłucham raz jeszcze, dwa, sam nie ważne ile ;)
zgłoś
:) dobrej nocy, Damianie
zgłoś
z ładną kartką tą Twoją, Aniu :)
zgłoś
dziękuję, Damianie, serdecznie
zgłoś
Aniu, bardzo ciekawie - słowa otulone tatarakiem, woda na pewno ciepła...:))
zgłoś
cieszę się, dziękuję za odbiór, "słowa otulone tatarakiem" wywołują szybsze bicie serca :)
zgłoś
cieszę się :)
zgłoś
oj dana ;)
zgłoś
dana, matulu kochana :)
zgłoś
tez chętnie posłucham jeszcze raz:)
zgłoś
i ja słucham Haniu, słucham i wspominam :) dziękuję za Twój ślad, pozdrawiam :)
zgłoś
a poza repozytorium na całej połaci kozusyna..
zgłoś
nie ujęłabym tego lepiej alcie, już już miałam napisać, że dziękuję za Twoją pamięć, ale w porę się opamiętałam
zgłoś
ależ..
zgłoś
wiem, wiem, nie zbliżać się
zgłoś
Aniu, Aniu:) życie cudem jest...
zgłoś
to prawda, czytam teraz "Głosy Pamano" Cabre i po raz kolejny dociera do mnie, jak bardzo. Bardzo polecam Ci tę książkę i tego autora, jeśli nie spotkałaś ich dotąd. Pozdrawiam :)
zgłoś
też bym posłuchał:) oj działo się:)
zgłoś
no, ba !! idzie nowe, też będzie czego posłuchać :)
zgłoś
ale kości już słabsze heh:)
zgłoś
ale w duszy gra :)
zgłoś
cóż robić gdy z młodości został kawałek przy głowie/ i ości ;))
zgłoś
:)
zgłoś
a cudu nie należy unikać :) bardzo
zgłoś
dziękuję :) wróciłam właśnie z urlopu, pierwszego w moim życiu spotkania z Italią, podczas jednej z wędrówek po gajach oliwnych na wzgórzach Umbrii, na kawałku starego muru z rzymskiego akweduktu natknęłam się wmurowaną tablicę z myślą Einsteina (sic!) - że umysł człowieka jest jak spadochron, działa wtedy, gdy jest otwarty. Tak, cuda się zdarzają, pod warunkiem, że zostawia im się choć szczelinę na wślizgnięcie :) pozdrawiam Marcelu,dziękuję za ślad
zgłoś
zatem życzę większej przestrzeni niż szczelina bo cuda to coś co w nas samych przebywa :)Miło spędzony urlop :))
zgłoś
tak, dziękuję
zgłoś
Ach, gdyby tak się dało młodość puścić jeszcze raz jak ulubioną piosenkę z młodych lat. Ładnie, nawet bardzo! Pozdrawiam :)
zgłoś
dziękuję, bosonoga, niektórym się udaje for ever young, ot, tak, bez żadnego wysiłku, innym wystarczają sny i marzenia, jeszcze innym nie wystarczają bo za bardzo tęsknią, jeszcze jeszcze jeszcze inni przyjmują bez szamotaniny, pewnie można by taką listę dłużyć i dłużyć :) ja tęsknię, bez dwóch zdań, nie zgadzam się z czasem :))
zgłoś
"ja tęsknię, bez dwóch zdań, nie zgadzam się z czasem" - ja też, ja też :(
zgłoś
to jest nas dwie :)
zgłoś
podejrzewam, że jest nas więcej :)))
zgłoś
To jeszcze raz, bo fajne jest :)
zgłoś
:) dziękuję, Ewa :)
zgłoś
zauroczyly mnie dwa ostatnie wersy :) tak :)
zgłoś
cieszę się :) i pozdrawiam serdecznie
zgłoś
... ciepło tu i optymistycznie, Aniu - jak tylko chcemy, wciąż możemy być młodzi....:):):)
zgłoś
dziękuje Zuzanno, chciałabym żeby tak było, ale kiedy rano z trudem się dobudzam i wszystko mnie boli, bo poprzedniego dnia jedynie zrobiłam parę ćwiczeń, ciężko uwierzyć :))
zgłoś
... Aniu, z tego, co obserwuję, to dziś najtrudniej dobudzić młodzież, coraz bardziej coś chorowitą...A ból po ćwiczeniach znaczy, że zrobiły swoje...Tylko się cieszyć i ćwiczyć, ćwiczyć!:))) Pozdrawiam ciepło.:)
zgłoś
;) pozdrawiam też, dobrego dnia :)
zgłoś
Śliczna pocztówka i zadziorny tekst:) Serdeczności:)))
zgłoś
ciesze się bardzo :) dziękuję :)))
zgłoś
lubię androny:) mają smak żonkili:)
zgłoś
"androny mają smak żonkili" - nie wiem, czy wiesz, ale właśnie podałeś fantastyczny tytuł wiersza, gdyby jeszcze moja wena przestała się lenić.... pozdrawiam Cię serdecznie :))
zgłoś
Ja również Pozdrawiam :) serdecznie:) u mnie tli się coś,ale też leniwy jestem gość:)
zgłoś
Androny topią smutki:)
zgłoś
tak :) pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś