28 lutego 2014

poezja

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

powrót (3)

stygnie kolacja
róże z dwoma pączkami
przestają pachnieć

Aśćka
28 lutego 2014 o 18:33

Hm cisza przed burza...

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 18:36

:) albo inne coś było pilniejsze

zgłoś

Jaga
28 lutego 2014 o 18:41

już nigdy pączki nie będą smakować tak samo...

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 19:21

właśnie wracam z Twojego Czytelnictwa, Jago :) tak, masz rację, smak wielu chwil nie da się powtórzyć

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
28 lutego 2014 o 19:03

Pączki z nadzieniem różanym. :)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 19:18

po wczorajszym obżarstwie, skojarzenie prawidłowe :) ale przecież nie tylko :) witaj, Krzyśku, fajnie Cię znów zobaczyć

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
28 lutego 2014 o 19:20

Jasne że nie tylko, za dużo w tekście goryczy.

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 19:22

ach, niekoniecznie, popatrz na tę scenę od weselszej strony :))

zgłoś

Wieśniak M
28 lutego 2014 o 20:12

pachnie kolacja/ róże z dwoma pączkami/przestaje stygnąć:))))

zgłoś

jeśli tylko
28 lutego 2014 o 20:15

wrodzony optymista :)

zgłoś

Wieśniak M
28 lutego 2014 o 20:16

aż się prosiło:)))

zgłoś

jeśli tylko
28 lutego 2014 o 20:31

(wy)proszona kolacja ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 20:54

pachnie kolacja/ róże z pączkami/ tylko ona ostygła :)))

zgłoś

jeśli tylko
28 lutego 2014 o 21:10

w płomieniu świecy/ zmięknie/ jak wosk ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 lutego 2014 o 21:25

bo, czy te oczy mogą kłamać,? :)

zgłoś

jeśli tylko
28 lutego 2014 o 21:36

gorąco wpatrzone :)

zgłoś

blue eye
28 lutego 2014 o 23:38

super

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:16

fajnie :) dziękuję

zgłoś

deRuda
1 marca 2014 o 00:47

stygnie kolacja, róże z dwoma pączkami, własnie pachną i dlatego kolacja stygnie ;)

zgłoś

deRuda
1 marca 2014 o 00:48

bardzo dobre Aniu :)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:17

otóż to! to wcale nie musi być smutny obraz :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:17

pozdrawiam, miłej soboty :)

zgłoś

ApisTaur
1 marca 2014 o 07:27

kolację jeszcze odgrzać da się / kwiat / tylko raz jest w całej krasie //:-)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:18

prawda, no, chyba że suflet....

zgłoś

fdds
1 marca 2014 o 07:49

porschę brdzo

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:19

dzięki :) i zapraszam po więcej :))

zgłoś

mua
1 marca 2014 o 08:22

dla mię podchwytliwie o obojnakach

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 08:25

heheh o tym nie pomyślałam :) ale faktycznie, nie każdy musi być amatorem świeżych róż :)

zgłoś

gabrysia cabaj
1 marca 2014 o 09:40

ujrzałam kobietę z odsłoniętymi piersiami-pączkami:) gdzie każdy sutek jest więdnącą różą

zgłoś

mua
1 marca 2014 o 09:54

aaalllleee mmmniamuśna mmmmm

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 09:58

mua, ty potworze :)

zgłoś

mua
1 marca 2014 o 10:00

usta na suwak i powaga

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 10:00

gabrysiu, nie przejmuj się mua, to piękny obraz i dziękuję, że zechciałaś o tym napisać, już mówiłam kiedyś ze warto się dzielić haiku, by zobaczyć ileż więcej niż samemu się widzi Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 10:09

może mam poranny brak poczucia humoru

zgłoś

mua
1 marca 2014 o 10:09

nie ... no fakt - biedny mua :( .... a tylko liznąłem ..... temat zaledwie ... gdzie takm o rozsmakowaniu :(

zgłoś

Darek i Mania
1 marca 2014 o 10:24

mamy kolację, na stole pączki i róże, dwa krzesła dla zakochanych i głodnych. pan jedząc pączka, patrzy na drugi zestaw pączusiów, takich z gęsią skórką przy dotyku. róże i kolacja oraz pączki zostają przy stole. zapach oddala się wraz z parą lub odwrotnie . ... i oczywiste że nie powiem co dalej ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 12:31

cieszę się móc Cię widzieć tuta Darku :)j

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 12:46

^tutaj :))

zgłoś

.
1 marca 2014 o 10:28

haiku zawsze miało dużo z filozofi zen Twoje jest bardziej współczesne haikai no renga :)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 12:44

tak, masz rację, Marcelu; chyba trzeba być mocno przesiąkniętym tamtą kulturą żeby pisać takie "prawdziwe" ortodoksyjne haiku, Jakiś czas temu naiwnie sądziłam, że to nie jest aż takie trudne i ze całkiem nieźle "łapię o co w tym biega" . Skonfrontowałam więc moje próby z oceną ludzi, którzy naprawdę się na tym znają ( nie ujmując nikomu z tutejszych czytających). Efekt był taki, że wykasowałam próby stąd i przestałam moje miniatury określać mianem "haiku", - bo przekonałam się jak im daleko do ducha prawdziwego haiku, a z drugiej strony jak bardzo wewnętrznie nie czuję potrzeby by dostosowywać się do rygorów. Na długi czas odłożyłam wszystko do szuflady. Całkiem niedawno, pod wpływem niewinnego konkursu na innym forum ten rodzaj poezji znów się we mnie "obudził". w czasie, który teraz przeżywam, jest to najbliższa mi forma wyrazu. I wiesz, klasyfikacja gatunkowa w zasadzie nie ma dla mnie już większego znaczenia. Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

.
1 marca 2014 o 20:36

I tak trzymaj to poeci tworzą poezje i kształtują nowe kierunki nie na odwrót - powodzenia :)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 20:42

:)

zgłoś

Damian Paradoks
1 marca 2014 o 13:13

zgrabne słowa jak lubię :)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 13:21

:) ja też

zgłoś

Damian Paradoks
1 marca 2014 o 13:22

i wszystkie które w swej kolekcji umieściłaś :)

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2014 o 14:29

:)

zgłoś

bosski_diabel
2 marca 2014 o 14:46

wielowarstwowe :) podziwiam :)

zgłoś

Ania Ostrowska
2 marca 2014 o 14:52

dziękuję :) zgraliśmy się w czasie, bo właśnie pisałam komentarz u Ciebie

zgłoś

M.S.
5 marca 2014 o 00:50

Mi tam zapachniało jednak tymi pączkami... :)

zgłoś

Ania Ostrowska
5 marca 2014 o 06:08

:) pozdrawiam, Misha :)

zgłoś

Emma B.
6 marca 2014 o 20:27

pięć róż też

zgłoś

Ania Ostrowska
7 marca 2014 o 06:38

ale ja nie rozumiem, Emmo

zgłoś

Szafranka
7 marca 2014 o 14:02

...choćby jeden:(

zgłoś

Ania Ostrowska
7 marca 2014 o 19:10

pozdrawiam :)

zgłoś

mała_czarna
10 marca 2014 o 19:14

aż zabolało

zgłoś

Ania Ostrowska
10 marca 2014 o 19:18

tak, wiem, może tak być, ale jeśli miałabyś cierpliwość, popatrz na wcześniejsze komentarze, nie musi boleć

zgłoś

mała_czarna
11 marca 2014 o 06:45

wiem, że nie musi. czytałam. ale a tak to poczułam w tamtej chwili

zgłoś

Ania Ostrowska
11 marca 2014 o 19:42

i ja też, broń boże, nie chciałam narzucać Ci odbioru, smutno mi się zrobiło po prostu, że zabolało

zgłoś

Hosanna
12 marca 2014 o 14:47

... jak szybko .. czemu aż tak ? :)

zgłoś

Ania Ostrowska
12 marca 2014 o 20:17

nie potrafię powiedzieć, czemu

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się