(...), że nie zdążyłam ci powiedzieć

Nowe przydeptuje stare - mawiała babcia Marynia.
Istotnie. Bolało zaledwie do następnego lata, bo przecież
radosny błękit nawet przez szybę wdziera się w źrenice
młodych kobiet.
 
A potem? To normalne, że przymus ciągłego dreptania
nie pozwalał na przewracanie stronic do przodu.
Czasem tylko w dusznym, letnim zapachu przemykało
Send me an Angel. Niczym mgnienie słońca wśród cumulusów.
 
Nie wykrzyczę nigdy żalu na widok czarnosmutnej kartki.
Jednak chciałabym dotrzeć, przeprosić za zwłokę i przemówić
chociażby tylko kroplą deszczu, głosem ptaka -
przykro mi

Miladora
23 lipca 2011 o 17:54

Dla mnie piękny wiersz, Boseńka. I myślę, że już wie... Spokojnego wieczoru. :)

zgłoś

krzysztof bojko
23 lipca 2011 o 18:02

"przymus ciągłego dreptania nie pozwalał na przewracanie stronic do przodu". fakt, trzeba do przodu.

zgłoś

kamyczek (Chinita)
23 lipca 2011 o 18:24

Dużo emocji zaszytych wśród wersów; wspomnienia, a w nich tęsknota, żal, że nie cofniemy czasu... „Czasem tylko w dusznym, letnim zapachu przemykało Send me an Angel. Jak mgnienie słońca wśród cumulusów.” http://kstanisl.wrzuta.pl/audio/0i5MCaLYuu6/024_-_scorpions_-_send_me_an_angel Wzruszasz. PoZdrówka

zgłoś

Wieśniak M
23 lipca 2011 o 19:13

Mądra babcia Matylda :)))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
23 lipca 2011 o 22:19

Babcie zawsze mają dużo do powiedzenia i powinno się ich słuchać!:) Jestem na tak!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 lipca 2011 o 16:31

Dziękuję wszystkim za komentarze i pozdrawiam serdecznie :-)

zgłoś

Małgorzata Południak
4 sierpnia 2011 o 18:30

"chciałabym dotrzeć, przeprosić za zwłokę i przemówić chociażby tylko kroplą deszczu, głosem ptaka - przykro mi" Wiersz polubiłam, "jaki" drażnią - wiersz może bez nich istnieć :) "jaki'' - to plaga, potrafią obrzydzić najpiękniejsze metafory :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 sierpnia 2011 o 22:14

No to niech ten „ jak” nie psuje całości :-) Cieszę się, że wpadłaś, dałaś punkcik i polubiłaś… Dzięki i dobrego Małgosiu!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 czerwca 2012 o 19:33

ezo - dziękuję za punkcik i uśmiecham się do Ciebie ;-)

zgłoś

Bazyliszek
5 czerwca 2012 o 19:44

pięknie i niestety taka sytuacja często się w życiu zdarza:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 czerwca 2012 o 19:51

Dziękuję serdecznie Smoku! Tym bardziej, że to dla mnie ważny wiersz, może najważniejszy... Miłego wieczoru!

zgłoś

lajana
5 czerwca 2012 o 20:32

Zapomniałam, wróciłam kliknąć punkt. ;) I wiesz, za każdym razem przechodzą mnie dreszcze, a przecież czytałam tyle razy... :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2012 o 07:32

Dzięki Ineso :-) Miłego dzionka!

zgłoś

Jerzy Woliński
3 grudnia 2012 o 20:44

:)D

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się