2 października 2011

poezja

Miladora
Miladora

villa astralis

w dalekiej pustce gwiazd obliczem
już zamazano ludzkie twarze
choć gwiazdy przecież lśniły dla nich
 
w powrocie nie ma glorii nike
pyłem zasnuta różnych zdarzeń
została w chmurze tamtych mgławic
 
nie będzie więcej już ryzyka
nikt się już nigdy nie odważy
sięgnąć oczyma gwiezdnych granic
 
wymarłych uczuć milczy pustka
zetlały słowa w pół na ustach
lecz w jednej z dłoni wciąż tkwi kamyk

 
 
 
Na kanwie
„Powrotu z gwiazd” St. Lema.

 

ike
2 października 2011 o 14:06

3. strofa. duplikowane już, nieczyniące; może 2. wers, bez już, byłby : i nikt się nigdy nie odważy? kamyk zawsze trzyma,y w lewej dłoni, więc może lewa zastąpi jedną ? to już nie villa? to urbs ? :) hey

zgłoś

Miladora
2 października 2011 o 15:48

Właśnie nie wiadomo, czy "i nigdy" - to brzmi ostatecznie, a bez "i" można czytać jednocześnie jako pytanie, wątpliwości. Stąd to powtórzenie "już" - celowe. ;) W "jednej z dłoni" - to niedopowiedzenie w "czyjej dłoni". Nie chodzi o prawą czy lewą rękę. Ten kamyk to jak przypomnienie wielu rzeczy stanowiących o człowieczeństwie. Jak nadzieja na... Ale tego też nie dopowiem. ;) Aha - to villa w formie włoskiej, przedklasycznej, choć tematyka współczesna. ;) Buziak, Czepiaczku - nieodmiennie to lubię i cenię w Tobie. :)))

zgłoś

ike
2 października 2011 o 22:12

juz ja znam te przemyślane, świadome wybory :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 października 2011 o 14:30

Utwór wieloznaczny, o znacznie większym zasięgu, niż się w pierwszej chwili wydaje.

zgłoś

Miladora
2 października 2011 o 15:52

Dziękuję, Małgorzato - jeżeli udało mi się zmieścić w wierszu choć trochę przekazu Lema, to mogę się tylko cieszyć, że odczułaś pewną głębię, bo ta książka jest naprawdę wielopłaszczyznowa. ;) Buźka niedzielna. :)

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2011 o 14:44

opadły mgławice supernowe mrugają/ kwazary przemknęły ukradkiem w dziury zapadając/ lecz oto mknie przez wszechświat/ zjawisk gwiezdnych sfora/ uczeni nazwą to efektowne zjawisko/ mianem Miladora;)))

zgłoś

Miladora
2 października 2011 o 15:56

Nie wymyślaj, Wuniu. ;))) Imieniem Lema nazwano planetoidę oraz pierwszego polskiego satelitę naukowego. :) Ale "sfora Miladora" brzmi bardzo efektownie. No tak, zazwyczaj jakieś ogary wypuszczam w las wierszy. ;))) Buźka, Wu. :)

zgłoś

Leszek
3 października 2011 o 17:30

Ładny, dzięki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się