25 września 2011

poezja

Miladora
Miladora

asterysk

skropliłam wers w słowach
zabrakło wykrzykników jakby
zamknięte usta nie były w stanie
zadać pytania i wysłuchać odpowiedzi
myślnik przyczaił się w kącie przeciętym
nawiasem – taki wieszak na ubrania bez śladu
cudzych słów tym razem apostrofu proszę nie mylić
z apostołem Arystofanes z Bizancjum może pękać z dumy

hossa
25 września 2011 o 17:07

bożesz:) Mila cierpisz na adhd wierszowe:) fajnie:)

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:12

No bo, kurde, te cholerne Trumle są takimi zarazkami, że łapie się infekcję nie wiadomo kiedy. :))) Buziak, Hosanno niedzielna. :)))

zgłoś

Darek i Mania
25 września 2011 o 17:18

a nie Arystofanesem ?

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:34

Nie, Dareczku, bo choć tam nie ma kropki, to jest to osobna myśl. ;) Buziaki i dzięki. :*

zgłoś

Darek i Mania
25 września 2011 o 18:13

aaa tak trzeba mi było od końca czytać :)

zgłoś

Wieśniak M
25 września 2011 o 17:36

A po strofie nawet kropki w kącie płaczą wielokropki i ta kropka z wykrzyknika z przyszywaną z pytajnika nie ma kropek końca nie ma jest bo był i będzie temat

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:46

Mało znaków/dużo znaczeń/nikt po kątach więc nie płacze. ;)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 17:42

Dobrze, że nie asteronim :)

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:45

A jeszcze lepiej, że nie Asterix. ;))) Buziak, JJ. :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 17:52

Z balii?

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:57

Może być z balii, skoro Obelisk jest z bali, choć nie z Bali czy z Balic. ;)

zgłoś

Slawrys
25 września 2011 o 17:48

:) podzielam zdanie z adhd wierszowym :)) ale zarażasz się i innych pozytywnie :)) aaa psik - na zdrowie wszystkim

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:51

To nie ja, to JJ jest winien, że wszyscy kichają. :))) Masz buziaka, żebyś też złapał infekcję, Sławku. ;)))

zgłoś

Slawrys
25 września 2011 o 17:58

ok :))) pierwsza infekcja jaką będę nosił dumnie jak order :))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 17:49

Buziak, Milaczku :)

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 17:52

Zaraziłeś się od Alutki? ;)))

zgłoś

krzysztof bojko
25 września 2011 o 18:00

dobrze poczytać taki wierszak :)

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 20:59

Jaka ładna nazwa - wierszak. :))) Dzięki, Po - może ją wykorzystam przy okazji. Buźka. :)

zgłoś

Istar
25 września 2011 o 21:30

fajnie Mi :*

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 21:32

A tak sobie pokicałam wolnym akurat rytmem. ;))) Buziorek wieczorny, Istuś. :*

zgłoś

Ania Ostrowska
25 września 2011 o 22:34

Miladoro, naprowadź mnie jakimś zgrabnym słówkiem, proszę, bo nie łapię metafory "zamknięte usta nie były w stanie wysłuchać odpowiedzi" - ciśnie mi się "otwarte" bo wtedy sens jest oczywisty, ale "zamknięte"?

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 23:29

Pomyśl, Anieczko - zamknięte usta nie są w stanie zadać pytania. Logiczne. Natomiast "nie są w stanie wysłuchać odpowiedzi", zdawałoby się nielogiczne, ale czasem słucha się czegoś z "otwartymi ustami". ;) I o to chodziło. ;) Buźka, moja Ty Dociekliwa, ale to dobrze, że dociekasz. :*

zgłoś

Ania Ostrowska
26 września 2011 o 07:06

OK, ale trochę to zawikłane :) Z otwartą buzią słucha się czegoś wyjątkowego, zaskakującego - fakt, że brakujące wykrzykniki są sprytnym tropem :) ale nie pokojarzyłam tego razem :( Moje domysły szły raczej w kierunku: ja do niej mówię, a jej się gęba nie zamyka, w ogóle mnie nie słucha :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się