22 lipca 2011

poezja

Miladora
Miladora

nibysonet

to nie jest sonet to tylko próba
jak by tu związać słowo ze słowem
żeby nie ściągnąć sobie na głowę
krytycznych uwag że się nie udał
 
dlatego właśnie dwoję się troję
nie chcąc by z kątów wylazła nuda
i choć mi idzie jak muł po grudach
otwieram wreszcie wiersza podwoje
 
czemu się z nową formą borykam
prowadząc wersy niczym woźnica
który po kocim bruku wciąż skacze
 
kiedy po prostu można inaczej
coś tam naskrobać szybko na boku
i już po chwili mieć święty spokój

budleja
22 lipca 2011 o 08:42

skrobanie szybko z boku nie daje satysfakcji, twoje wiersze czytam zawsze z przyjemnością właśnie ze względu na ich formę i treść, piszesz bardzo ładnie, nie ulegasz trendom mody, pozdrawiam

zgłoś

Miladora
22 lipca 2011 o 15:21

Dziękuję powtórnie, Budlejko - miło spotkać ponownie. Nie "ulegam modzie", bo przyznaję ze skruchą, że nie umiem pisać wolnych wierszy, chociaż ciągle mam nadzieję, że się nauczę. ;))) Dobrego życzę. :)

zgłoś

Wieśniak M
22 lipca 2011 o 09:25

lekko melodyjnie kojąco.Cholera, właśnie zdałem sobie sprawę że niechcący Cię zaszufladkowałem pod takimi właśnie utworami. Przyznam że w nich Ci najbardziej do avatarka:))))) Miłego dnia:)))))

zgłoś

Miladora
22 lipca 2011 o 15:23

To nie Ty mnie zaszufladkowałeś, Wu. :))) Sama się wrobiłam w taką szufladkę, ale jest mi w niej wygodnie, więc siedzę. ;) Buziak i dziękuję. :)

zgłoś

/
22 lipca 2011 o 09:38

mnie tylko zakłóca odbiór woźnica skaczący po kocim bruku...hmmm...

zgłoś

Miladora
22 lipca 2011 o 15:26

Dziękuję, Betinko - dobrze jest wiedzieć, do czego mogą być zastrzeżenia. Użyłam tego w sensie - który po kocim bruku wciąż (jedzie), a wiadomo, że po takim bruku nie można jechać, nie skacząc. Ale może coś mi jeszcze wpadnie do głowy. Miło Cię zobaczyć. :) Dobrego... :)

zgłoś

Istar
22 lipca 2011 o 13:00

próba generalna, uwieńczona dziełem, chciałoby się :)

zgłoś

Miladora
22 lipca 2011 o 15:28

Wszystkiego trzeba próbować, Is. Wtedy życie jest zabawniejsze. ;) A tu wykorzystałam akurat układ rymów z "sonetu szalonego" Staffa. Może się pokuszę kiedyś o poważniejszą próbę, kto wie... Dzięki i miłego popołudnia. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się