|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
skocenie przyszło nocne szarugą-marą kotem
miauknęło niczym wyrzut sumienia za pan brat
z czymś co od dawna łkało z tęsknoty bylekociej
za kłębkiem pępkiem puchu na stercie miękkich szmat
kot duszę mi zeszlajał ogonem wręcz owinął
wkłębił się gdzieś w załomek ciepłego zbiegu ud
zamiauczył serce zmienił a teraz miękką gliną
tak niby się ułożył w dywanik u mych stóp
spod wpółprzymkniętych powiek wciąż zerka pod spódnicę
prychając czyha tylko by wzrokiem złowić wzrok
a ogon jak metronom wybija takt i widzę
że mnie zwyczajnie robi na szaro niecny kot
"kot duszę mi zeszlajał ", cudne!
zgłoś
No bo zeszlajał, Tygrysku. ;)))))
zgłoś
mrauuuuu :D
zgłoś
Miauuuuuuuuuu? ;)))))
zgłoś
pomiauczysz pózniej ;))
zgłoś
Jasne, grunt to miauczenie w duecie - na przemian mrau i miau. :)))
zgłoś
Kat kota w końcu nie katuje kot zadowolony skórą dziękuje :)
zgłoś
Kocia wariatka z wariatem kotem usiedli sobie kiedyś pod płotem, kot jedną zwrotkę zanucił miękko i zanurkować chciał pod sukienką. :)))))
zgłoś
sukienka zwiewna, wiaterek wieje.oj dzieje się tam pod płotem dzieje.;)
zgłoś
Kot mi już mruczy pod sukienką, próbuję go odgonić ręką, a on uparcie walczy nosem – z mym biustonoszem. ;)))
zgłoś
daremna ta walka,to pod kocim pląsem/kot biustonosze rozwiązuje wąsem/jak go chwycić w dłonie wcale nie ucieka/to silniejsze od niego- to parcie-do mleka ;)
zgłoś
Och, pewnie, do piersi wciąż przyssać się chce, lecz raczej już z innym podtekstem w tym tle, lecz jak można kotu odmawiać, gdy mrrrau tak ślicznie już mruczy, że każdy by chciał. ;)))
zgłoś
i w tym tkwi kocia potęga i basta!/ cóż może poradzić niewinna niewiasta/gdy koci pazur zaiskrzy na piersi/wiadomo - świat zdobędą najśmielsi
zgłoś
wyłączność na ssanie i patent na pierś / co pręży się dumnie przed kotem aż sierść / jak na baczność staje i cieszy się kot / bo zawsze gdy staje ma pretekst do psot
zgłoś
Hahahahahahahaha
zgłoś
kto więc kota za tchórza miał- ten był dotąd w błędzie/ Kot ...a może kotu? staje w pierwszym rzędzie/
zgłoś
boszzz :))))
zgłoś
Zapsocił, napsocił, a potem znów zwiał/wariatka za kotem ma kota i w szał/już wpada, że ogon nie pręży jej nikt/ tak dziarsko ochoczo jak kot, który znikł. ;)))
zgłoś
hahahahah bawcie się :) buziaki
zgłoś
Kot znikł zatem. tak z kotami bywa/ choć znając niecnotę innych nagabywa/czy aby do piersi dostępu nie bronią/ i co w razie czego robią kotu dłonią? ;)
zgłoś
No, taka bywa natura kota, że się go trzyma krecia robota/ Lecz nic nie idzie nigdy na marne, bo w nocy wszystkie koty są czarne ;)))
zgłoś
noc kotu sprzyja - jego staraniom/ podwójne szczęście- kota wraz z panią/Pani czerń kota szuka we włosach/kot pali trzeciego już papierosa/Czeka aż zaśnie- nic do roboty !./ Kot ziewa i idzie......na inne płoty ;)
zgłoś
Pani nie będzie latać po płotach/pani poszuka innego kota/inny jej będzie mruczeć i psocić/na szczęście liczny jest ten ród koci ;)))
zgłoś
ale jazda!)
zgłoś
Jedziesz z nami, Tygrysku? ;)))
zgłoś
zabawny, koci wiersz;))
zgłoś
Dzięki, mistrzu Witkacy. ;)))
zgłoś
ja delikatnie zadrę pazurek/kotem wszak jestem co chwali murek/po płotach nie łażę, wszak jedna jest racja/po murkach wędruje kocia arystokracja :)
zgłoś
Siądę na murku dla towarzystwa/mrucząc cichutko - dziękuję, Istar. :)))
zgłoś
śmiało, zabiegaj kotku marudny/dzionek wszak miałem troszkę paskudny/wpraszam się zatem na miskę mleka/bo jak dowidzę, z pyszczka ocieka..
zgłoś
Na miskę mleka i na pieszczoty/czyli na wszystko co lubią koty/a potem siedząc razem na murku/będziemy machać gwiazdką na sznurku/i myśleć wierszem, takim co mruczy/prosząc, by księżyc z nami się włóczył. ;))) Dzięki, Istar, za zabawę z kotem i wariatką. :)
zgłoś
zasypiam kocie u boku pana/więcej dogadam z samego rana/lubię pomarzyć o kimś do pary/lecz na pieszczoty jestem za stary/dobranoc kocico z gwiazdką na sznurku/zostań jak musisz na moim murku/a jak poczekasz to z samego rana/podeśle Ci Zenka do wygłaskania... :) ;)
zgłoś
A ja mam misia i nie chcę Zenka/niech go pogłaszcze inna panienka/miś chociaż niekot w domu mi mruczy/gotów Zenkowi oberwać uszy. ;)))
zgłoś
w twoich pracach widać wyraźnie jak bawisz się słowem i rytmem. pewnie sprawia Ci to dużą frajdę ...lubię czytać półgłosem. fajny:-)
zgłoś
Dziękuję, Oczka - faktycznie wiersze to dla mnie frajda i sposób na odreagowanie różnych życiowych, nie zawsze przyjemnych spraw. Bo któż ich nie ma... ;)
zgłoś
zapytam co mi chodzi po głowie. czy wydałaś już coś na papierze? mam wrażenie, że masz poezję w małym paluszku i wszystko przychodzi Ci z łatwością...niesamowity dar:-)
zgłoś
Oczka, ja jestem prozaiczką. ;))) Przyznam się, że mam już wydaną książkę, ale to nie wiersze. Wierszami się bawię dla przyjemności i sporo w tym, to kwestia wprawy i poczucia rytmu, którego nabiera się przy uprawianiu muzyki. Żadne cuda. ;)))
zgłoś
książką jestem już zainteresowana. masz we mnie czytelnika. gdzie i jak kupić..?(już tupię niecierpliwie) wszechstronności życzliwie zazdroszczę:-)
zgłoś
Dziękuję, Oczka. :))) Podam Ci namiary prywatnie, to oglądniesz, żebyś kota w worku... itd. ;)))))
zgłoś
Zenek to była moja wymówka/a ty mnie łapiesz kocico za słówka/ja jestem kotem co dużo miauczy/na nic już więcej sił mi nie stałczy ;) francuskie pieski bywają wszak wiemy/ a ja jestem kot co francuskie ma geny/ni jak to tłumaczy moje wycofanie/ale co kotu opadnie raczej już nie /w/stanie .... unieść wdzięku Twego /dobranoc, definitywnie, dlatego ;)))))
zgłoś
Hahahahahaha... jako Is(z)tar masz powiązania z kotami, no dobrze, z lwami, więc wcale się nie dziwię. ;))) Dziękuję za zabawę i dobrej nocy. :)))
zgłoś
To ci kocur:)
zgłoś
Dzięki, An - koty to cholery. :)))
zgłoś