11 lipca 2012

wideo
wiersz

sisey
sisey

sisey
11 lipca 2012 o 23:46

Jej issa, ale fajne! :D

zgłoś

pizzaboy
11 lipca 2012 o 23:56

Sisey KOMPOZYCJA DOSKONAŁA nic więcej nie dodam gdyż kopara z wrażenia opadła. Issa w pas się kłaniam. Trójkąt doskonały wpasowany idealnie w pracę 28brrr10. Zmykam zanim mi się oberwie, ale i tak wrócę.:>

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 00:17

Dziękuję.

zgłoś

Ame
12 lipca 2012 o 00:22

bardzo wszystko doskonałe bez dizajn... z uznaniem

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 10:02

Czy jako producent mogę o tym dyskutować? Nie.

zgłoś

Ame
12 lipca 2012 o 01:47

Tobie także bardzo... ;-)))

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lipca 2012 o 06:08

"nie ma mowy o roztkliwianiu się". Jest chłodno, czysto, świeżo. Jestem usatysfakcjonowana :))

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lipca 2012 o 07:01

chociaż... jeśli miałabym trochę pomarudzić, to w drugiej części odniosłam wrażenie, że muzyka zaczyna konkurować z Głosem, jakby wdzierała się do tekstu, ale może taki był plan? :)

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 10:11

Aniu, to prawda - szukałem dość ekspansywnej muzyki. Ten utwór w samej swoje budowie narasta do forte. Dość trudno było mu "założyć wędzidło". Wizja producenta (ależ to brzmi!?) - roztańczone, wirujące dzieci. Issa miała bardziej gotyckie wizje, ale bez posypywania popiołem, jedynie asceza z początków radia. :) "Wdzieranie" świadome, aż do cięcia, takiego kontrastu szukałem. Dziś stwierdzam, że jest ciut za głośno. Niestety poprawki są mocno uciążliwe. Ukłony.

zgłoś

Ania Ostrowska
12 lipca 2012 o 17:33

rozumiem, co do mnie mówisz :) tym większe należą się Wam Obojgu gratulacje. Myślę sobie, że trochę przeżycia tego doświadczenia Wam zazdroszczę :))

zgłoś

Jerzy Woliński
12 lipca 2012 o 07:58

piknie i tyle

zgłoś

hossa
12 lipca 2012 o 09:11

tadam:) dzień dobry głosie issy :) coraz bardziej mi się podoba to Wasze mówienie na ekranie, ale w pierwszym momencie ( ten ułameczek sekundy) odczucie podobnie jak Ania w pierwszym kom., ale wcześniej jeszcze, szukałam odpowiedniego słowa na jego wyrażenie i na razie mam takie: dyscyplina? chyba tak. Fajnie. To czekam na jeszcze, bo w miarę jedzenia apetyt rośnie:) A podkład muzyczny mnie zaskoczył, nie słyszałam wcześniej, ale pasuje. Jest komplet. Obraz, muzyka, głos, treść ( niekoniecznie w tej kolejności);p

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 09:16

kapelusze z głów - dla całej trójki :)

zgłoś

issa
12 lipca 2012 o 11:43

no dobra, to ja też zdejmę kapelusz - powiedziała Kapelusznica Alicjańska;d

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 11:58

Szczęśliwi ci, którzy zdjąć mogą jeden kapelusz z jednej głowy, albowiem jak powiada filo, niezmiernie trudno zdjąć wszystkie z gów wszystkich, tym bardziej, gdy jako sądzą inni te zagubione są w jakimś wirtualnym świecie. Jeszczem ich nie odnalazła, do niedawna nawet wiedzy takowej nie posiadając, tako więc jestem na etapie poszukiwania owych tajemniczych wirtualnych dodatkowych głów swoich. Chyba sobie zmienię avatar na smoczycę z siedmioma głowami. Czy jednak to wystarczy? Nie wiem... Ukłon zatem :D

zgłoś

issa
12 lipca 2012 o 12:04

Obawiam się, filo, że rozumiem ;d Czyli, zdaje się, że znowu odkryłyśmy podobieństwo ;p Wiesz, napisałam kiedyś wiersz o smoku, zaczynał się tak: Kiedy z mgły i miasta zostają żołędzie / i trochę klonowych nosków na chodniku, / trzeba się spodziewać smoka w dobrym stanie. / Nie dał sobie uciąć ani jednej głowy, / ponieważ księżniczki chce mieć w siedmiu nosach / i tyle języków pokazać rycerzom".

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:09

hihi - dobry ten wiersz :)

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:19

a możesz e-mailem?

zgłoś

issa
12 lipca 2012 o 12:20

jasne

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:24

cieszę się i zgóry dziękuję : )

zgłoś

doremi
12 lipca 2012 o 10:07

b.ładnie komponuje się wiersz z muzyką, gratuluję ;))

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 10:14

Obiecuję, odpowiadać jedynie na komentarze techniczne. W końcu to poezja Issy, niech ona się "martwi" :)

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 11:08

A co tu mówić? Skoro wszystko perfekcyjnie, żeby chociaż było się do czego doczepić,ale nie, musieliście tak wszystko na super?

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 11:12

Przepraszam, może następnym razem? :>

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 11:16

trzymam za słowo :D

zgłoś

issa
12 lipca 2012 o 12:11

sisssss, co znaczy u Ciebie tak dokładniej 'martwi'-w- cudzysłowie ;/? Bo nie wiem, co mam robić ;p

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 12:26

martwi - mało żywi, wyłączeni, kopnięci w kalendarz, z twarzą w chryzantemach, dziwnie chłodni, nieświeży (?), już po, nieobecni na konsolacji, w papierowych pantoflach, senni zwycięzcy, klienci kopidołów, byli deathmetale, niechętni na party, sztywni, jacyś tacy zgaszeni, nic nie mówiący od tygodnia, ojcowie założyciele, rowerzyści po wymuszeniu pierwszeństwa, rowerzyści na których wymuszono pierwszeństwo, amatorzy zwalczania smoków. Wystarczy?

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:33

obawiam się, że część tego co napisałeś Sisey to definicja słowa z_martwi ;P

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 12:33

yyy, konsultantka, rzecznik prasowy, autorka - chyba tym tropem. ;P

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:45

już cicho siedzę, bo zaraz dostanę po łapach... ;)

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 12:50

Ja nie biję. To wiersz Issy i jej "zmartwienie" :D

zgłoś

issa
12 lipca 2012 o 12:50

sisey, czy Ty chcesz mnie rozbestwić :D?

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 12:51

Jednorazowo Misiek :D

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 12:55

zmartwiło mnie to "raczej", raczej :D

zgłoś

linka
12 lipca 2012 o 12:25

15 minut szukałam słuchawek, co by się wczuć. Warto było, kawał dobrej roboty)))

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 12:30

Miód na serce - zawsze się martwię, że słuchają nas z tych śmiesznych, plastikowych brzęczydełek.

zgłoś

byłem...
12 lipca 2012 o 12:56

Oprócz obrazu i tekstu zafascynował mnie jeszcze głos.Kojarzy mi się z dobrą,radiową "trójką"...;)

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 13:04

Tak, też słyszę Magdę Jeton. :) To tylko dowód, że w Trójce wiedzą co robią. :)

zgłoś

Wieśniak M
12 lipca 2012 o 12:57

masz głos drogi siseyu, nadajesz tekstowi fajny klimat :)))

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 13:02

Wredziol!

zgłoś

Wieśniak M
12 lipca 2012 o 13:04

:))))- dlatego mi się spodobał cholera:)))))))

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 13:13

Nie, nie, to właśnie Issa tam czyta! Sam widziałem.

zgłoś

filo
12 lipca 2012 o 13:02

:D Wieś litości, przecież to Issa deklamuje :)) e. odsłuchałam bez słuchawek i w słucawkach -zdecydowanie radzę w. Efekt jest całkiem inny, może wtedy będzie łatwiej.

zgłoś

gabrysia cabaj
12 lipca 2012 o 14:28

jestem zadowolona - otworzyłam dwie strony trumla: z jednej słuchałam, z drugiej czytałam - i to jest to! :)))

zgłoś

sisey
12 lipca 2012 o 14:30

Co za zachłanność w tych ludziach. :>

zgłoś

gabrysia cabaj
12 lipca 2012 o 14:34

a skąd mogłam przewidzieć, że issa będzie w pewnym momencie sylabizować? tekst nie wskazywał:)

zgłoś

sisey
14 lipca 2012 o 12:34

Nie mogłaś Gabrielo, to fakt. :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 lipca 2012 o 09:53

Waw - podoba mi się, ale faktycznie brakowało mi tekstu - zrobię podobnie jak Gabrysia:)

zgłoś

issa
15 lipca 2012 o 10:19

An:) Zastanawiam się, czy ten wiersz jest w ogóle z rodzaju "do słuchania" /bo np. wydaje się, że "poręba" takim jest/. Elementarz - nomen omen - jednak chyba rzeczywiście wymaga współpracy z pismem, heh. Czyli, to bardziej "tekst do czytania" niż słuchania. Natomiast m.in. dzięki tej próbie, i innym zdarzeniom, coraz jaśniej spostrzegam różnice między obydwoma rodzajami tekstów. I sama mogę bardziej świadomie pisać jedne lub drugie lub jakieś formy pośrednie.

zgłoś

issa
15 lipca 2012 o 10:33

p.s. Innymi słowy, te zabawy z nagraniami, oprócz wielu innych pożytków dla mnie, pozwalają fajnie uzmysławiać sobie we własnym i zarazem obserwowanym doświadczeniu - podobieństwa i różnice między żywą mową i pismem; dzięki temu mogą też ułatwiać stylizowanie tekstów na język mówiony.

zgłoś

sisey
15 lipca 2012 o 11:52

zabawy? boleśniem trafionymż

zgłoś

issa
15 lipca 2012 o 12:14

sissss, nie konaj, Conanie ;d szlochać przestań ;p /issa uruchamia proces gojenia i hipnotyzersko próbuje inkantacji/ zabliźniaj się, proszę, zabliźniaj się zdrowo /ale, jako i zwykle brakuje jej cierpliwości, więc porzuca hipnozę i dodaje/, sisss, psiakość, homo ludens to chyba raczej prawdopodobnie ;d naprawdę nie jest obelga, wiesz:)

zgłoś

sisey
15 lipca 2012 o 12:21

Tylko tak mówisz, wiem. Przyjdzie mi umrzeć na fortepian!

zgłoś

Darek i Mania
15 lipca 2012 o 12:57

ja nie jestem taki maruda i wszystko mi się tu podoba -muzyka z czasem zwiększa tempo jakby chciała zjeść kobietę i słowa - zapowiadane sylaby są wypowiadane i to jest fajny pomysł - podoba się że hej a ten głos ufff wnika głęboko i to z treścią -bardzo :))

zgłoś

issa
15 lipca 2012 o 14:03

Darek, wiesz, ja to Cię chyba ucałuję ;)) na razie wirtualnie :*. A jeśli dobry los da, to realnie też ;d

zgłoś

Darek i Mania
15 lipca 2012 o 14:19

ha nie mam nic przeciwko a nawet powtórzę po Tobie :* ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
15 lipca 2012 o 13:48

moja gafa -- myślałam że moje Waw - oznacza zachwyt(wszystko) a cała reszta komentarza to tylko mój problem i chyba nie powinnam tam tego pisać (ostatnio mniej widzę i mniej słyszę - ta kochana starość- hihi). Sory za to nieporozumienie.. Uwielbiam słuchać jednocześnie czytając. Masz piękny głos issa,więc czekam na następne...pozdrawiam twórców...

zgłoś

Ania Ostrowska
16 lipca 2012 o 06:35

Z góry przepraszam, ze piszę tutaj nie na temat nagrania, ale widzę, że przestrzeń tak się skurczyła od wczoraj, że nie wiem, czy po południu, jak wrócę ż pracy, to jeszcze będzie gdzie powiedzieć. Powiedzieć, że przykro, i że szkoda :( do wielu z tych wierszy chciałam wrócić jeszcze, bo to nie są łatwe wiersze w odbiorze dla kogoś tak niewyrobionego jak ja. Nie przyszło mi do głowy nawet, żeby je kopiować (sic!) , zawsze mi się wydaje, że zabieranie z miejsca gdzie autor chciał umieścić, to jednak nie całkiem w porządku. No i kicha teraz :( Nie rozumiem tej decyzji i jasne, że wcale nie domagam się rozumienia, ale mi przykro. Jak cholera.

zgłoś

linka
16 lipca 2012 o 12:06

I cóż Ty uczynił? Na fortepian nie warto umierać, na fortepian warto żyć i walczyć... Pozdrawiam, ale nie wybaczam tych posunięć-usunięć.

zgłoś

berbelucha
9 lutego 2013 o 23:48

słabe, zero video

zgłoś

sisey
10 lutego 2013 o 00:03

filmy akcji dopiero kręcę Będzie dużo strzelaniny i BDSM :D LOL

zgłoś

byłem...
10 lutego 2013 o 00:06

Sisey,przepraszam,że tu ale szlag mnie trafia.Jak jestem na trumlu to przestaje mi odtwarzać filmy.Nie wiem co sie stało.Masz jakiś pomysł?Na You tube i innych stronach odtwarza.Jeszcze raz przepraszam...

zgłoś

sisey
10 lutego 2013 o 00:11

Ten film działa poprawnie. Łącze masz szybkie? PS. ja używam Opery. Jeżeli sobie życzysz to jestem pod PW.

zgłoś

oczy jak pustynia
9 czerwca 2013 o 23:26

zupełnie inaczej wyobrażałam sobie głos issy:-) pięknie.

zgłoś

sisey
9 czerwca 2013 o 23:31

no tak, wyobraźnia bywa zwodnicza. Nie pytam jak, bo i tak się nie dowiem, a sam zostanę z wyobrażeniem.

zgłoś

oczy jak pustynia
9 czerwca 2013 o 23:38

:-)

zgłoś

issa
12 sierpnia 2013 o 01:07

No nic to. Czas na mnie. Pójdę dziś tędy spać, Marku. Dawno tu nie byłam. Dobranoc obecnym, nieobecnym i niezdecydowanym, czy obecni są, czy nie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się