Zmiana sposobu prezentacji

21 stycznia 2019

poezja

piórko
piórko

puk puk

wypuść
niedługo wiosna
pierwsze kwiaty i pąki na drzewach
zieleń zaszaleje na świecie
 
a ty
zawsze chowasz w objęciach
usiądź i popatrz
jak maluje życie

19 stycznia 2019

poezja

piórko
piórko

nie chciałam

wróciłeś
z tobą śnieżne drobinki
tulą się do powiek
przeganiane
na nowo poszukują miejsca
 
czemu pachną mrozem
 
ucichło
tylko oczy
rozglądają się wśród bieli
 
może róża zakwitnie bez wiosny

7 stycznia 2019

poezja

piórko
piórko

banalnie

znowu budzi noc
czas cicho przemyka
nuda

na powiekach wspomnienie godzin 
tego dnia kiedy

inaczej śpiewa wiatr
o chwilach rozciągniętych błękitem
nabrzmiało

tamte promienie
dążą do zaspokojenia
twarz
     piersi
           uda
pospiesznie całują
ciepło
        cieplej
              wilgotnieję
 
tylko ta ciemność
usypia miarowym oddechem

5 stycznia 2019

poezja

piórko
piórko

to tu to tam

nic
tylko
ślizgam się wzdłuż kołdry
na promieniu księżyca
zazdrosny zagląda w twarz
dzisiaj wieczór
deszczem zaklina
i pachnie
 
naucz mnie odmieniać słowa
zmuś
by zapomnieć o jutrze

20 października 2017

poezja

piórko
piórko

***

na moje pytanie odpowiadasz
przecież wiesz
tak nie jestem doskonała
lubię moje zdeptane kapcie
często udaję
zamykam powieki i jestem wierzbą
w zieloności rozpuszczam włosy
wabię szelestem
rosnę
tak łatwo dotknąć złudzeń
 
lecz codzienność to
niekończące się ciepło-zimno
przegrana poszukiwań
naiwne dążenie do kolorowych wspomnień
i utwierdzanie się że jest się kochanym

26 maja 2016

poezja

piórko
piórko

ucieczka w zielone bajki



którędy teraz
w myślach wstydliwe cienie
czemu nie
dzisiaj tryskam zielenią letniej sukienki
ale teraz nie ona moją ozdobą
 
zapomniany uśmiech
zwariowałam bo chwytam motylki
i woń rozgrzanego ciała
 
dziś każde słowo pachnie wanilią
 
czasami myślę że jesteś kotem
gdy ciepłem gościsz na moich kolanach
 
potrafimy się dotykać
róbmy to bez końca

9 lutego 2015

poezja

piórko
piórko

przekolorowanie


nie mów
znam cię tylko z jednej strony
nie wiem co chcesz znaleźć
w moim spojrzeniu i zamkniętej dłoni
kiedyś były w niej wiersze
 
czasami zatrzymuję się na słowach
wracają kolory
najbardziej lubiłam niebieski
pamiętasz niezapominajki
i chwile gdy miłość gubiła się w trawie
pachniało lawendą
 
po co pytasz dlaczego uciekam
nie będę gołębiem
gdy nie patrzysz nakładam grube swetry
ukrywam zimne dłonie
wtedy jestem spokojna
 
trudno przekolorować świat
kiedy jest się księżycem

26 listopada 2014

poezja

piórko
piórko

cisza i sweter

w szary wieczór ożywa cichy pokój
powolne minuty odmierzają w rytmie tik tak
mruczy czarny sweter o miodowym kołnierzu
wspomina ciepłe marzenia
 
gdyby spytał co u mnie
to dawno obrosły kurzem czułe słowa
nie mam
nie wiedzieć czemu
a może to hipokryzja
 
teraz w tej chwili
znowu proszę
wtulona w sweter niczym w perskiego kota
nic się nie stało
upajam się ciszą
tylko w oku niepewnie coś trzepocze

15 października 2014

poezja

piórko
piórko

o jesieni

wilgoć maluje na chodnikach obrazy
mokrymi liśćmi sypie każdy podmuch wiatru
ktoś powiedział jak tu nie kochać jesieni
królowej barw i tęsknoty
 
inny dodał ze wszystkich jest najczulsza
ubiera niebo w pierzaste chmury
krajobraz nakrywa ulubionym swetrem
w kolorze ciepłej szarlotki
 
jesień czasami też dorzuci goździki do grzańca
bukietem liści uśmiech obudzi
a mnie pogładzi po zimnych stopach
w kałuży przemoczonych
 
i jak tu nie kochać jesieni

15 września 2014

poezja

piórko
piórko

pomiędzy ziemią a niebem

na pierwszy plan
wskakuje on bez słowa
rozpościera ręce niby witając
wprawia w drżenie
i ściga myśli
 
przecież nie jestem wróblem
daleko mi do lekkości obłoków
siłą woli próbuję
zrzucam zmartwienia
 
teraz mogłabym utopić się we łzach
dośnić koronkową ciszę
lecz znowu on
ciężki
 
zawsze bałam się wznoszenia
ignorowałeś nerwowe czepianie się balustrady
mówiłeś spokój to potrzeba oparcia
 
emocje wysychają
 
zawsze chciałam latać

27 czerwca 2014

poezja

piórko
piórko

trzy po trzy

ostatnio obijam się o siebie
niby nie grozi mi szarość
bo po swojemu koloruję pejzaże
jednak myśli niczym bańki mydlane
pękają na ustach
 
bliskość z pewnością nadejdzie
może dzisiaj przy porto
w szkle zobaczymy dawne romanse
aż tu i teraz namalujemy
szeptem półświadomie
niezapomniany obraz
w różanym odcieniu
 
a jutro dokończymy niebo

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się