15 października 2014

poezja

piórko
piórko

o jesieni

wilgoć maluje na chodnikach obrazy
mokrymi liśćmi sypie każdy podmuch wiatru
ktoś powiedział jak tu nie kochać jesieni
królowej barw i tęsknoty
 
inny dodał ze wszystkich jest najczulsza
ubiera niebo w pierzaste chmury
krajobraz nakrywa ulubionym swetrem
w kolorze ciepłej szarlotki
 
jesień czasami też dorzuci goździki do grzańca
bukietem liści uśmiech obudzi
a mnie pogładzi po zimnych stopach
w kałuży przemoczonych
 
i jak tu nie kochać jesieni

Hania
15 października 2014 o 13:42

jesienią same wiersze się piszą ...a potem z listkami fruwają wiatrem kołysane:)

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 13:45

To prawda :))

zgłoś

Hania
15 października 2014 o 13:45

i jak nie kochać ...:)

zgłoś

alt art
15 października 2014 o 13:51

jak nie kochać, skoro każdy miłość w sobie dźwiga..

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 13:53

Dźwiga lecz nie zawsze obdarowuje ;))

zgłoś

alt art
15 października 2014 o 14:26

czasami człowiek poświęca się bez reszty dźwiganiu..

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 14:29

i jest niczym wielbłąd podążający przez pustynię

zgłoś

alt art
15 października 2014 o 16:41

kiedyś mieliśmy wspólnego przodka..

zgłoś

Damian Paradoks
15 października 2014 o 14:48

porozglądam się za ciepłą Szarlotką ;)

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 14:50

Najlepsza z odrobiną cynamonu ;))

zgłoś

Damian Paradoks
15 października 2014 o 15:02

nie wiem czy kiedykolwiek próbowałem ale musi być delicją :) . A grzaniec to już mi zapachniało wieczorami po nartach, Piórko :)

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 15:05

Do zimy daleko (chociaż może...). U mnie dzisiaj pada i jest zimno, a na dodatek wyłączyli ogrzewanie, bo coś remontują w piwnicy. Może dlatego też mi nim zapachniało :))

zgłoś

Damian Paradoks
15 października 2014 o 15:08

przycupnęła szarość nawet nad Atlantykiem. Słońce bije się się o swoje i jak to bywa codziennie zrobi sobie małe zejście na chwilę :)

zgłoś

doremi
15 października 2014 o 14:55

z antonówek :)

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 14:56

a może z szarej renety, też aromatyczna ;)))

zgłoś

doremi
15 października 2014 o 15:14

też i wytrzyma całą zimę, antonówkę trzeba wcześniej uprużyć i w słoiki, nie ma co wybrzydzać, jedna i druga jest dobra...:)

zgłoś

Wiktoria
15 października 2014 o 16:21

a mnie dopadła melancholia...

zgłoś

Wiktoria
15 października 2014 o 16:23

to było wczoraj, ale dzisiaj: dzisiaj już jest prawie jak w Twoim wierszu - jesienniespokojnielisciastobrunatnozczerwieniąbukownapołoninach

zgłoś

Slawrys
15 października 2014 o 16:40

świetna ta jesień, też kocham jesień i popieram takie klimaty w uczuciach

zgłoś

ratienka
15 października 2014 o 16:47

Jesień życia wcale mi się nie kojarzy z prawdziwą jesienią... I też lubię, zwłaszcza tę złotą, szeleszczącą kolorowymi liśćmi... mogłabym wtedy iść i iść przed siebie... :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
15 października 2014 o 20:46

Cudnie:))) Kocham jesień jak Ty ale w tym roku jakoś kłopoty trochę przysłoniły uroki:)))Ściskam serdecznie:))

zgłoś

jeśli tylko
17 października 2014 o 17:19

a szarlotka już na mną chodzi.. choć do pieca jeszcze nie doszła :)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 października 2014 o 19:07

bardzo mi się podoba, choć to raczej monolog niż rozmowa :)

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 20:53

Raczej :)) Dziękuję za odwiedzinki :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 listopada 2014 o 21:20

...ktoś tu ślicznie i cichutko śpiewa piosnkę o jesieni...pozdrawiam, Leciutkie...:)))

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 20:52

Prawie szeptem :)) Buziak :))

zgłoś

Jaga
25 listopada 2014 o 20:49

zapachniało cynamonem, syk lekko wilgotnego drewna, które pochłonie ogień, iskierki, chochliki :)

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 20:51

Dziękuję Jaguś :))

zgłoś

Jaga
25 listopada 2014 o 20:53

proszę:) ja, o dziwo, lubię wszystkie oblicza jesieni :))

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 20:56

Szczęściara z Ciebie, ja to powinnnam zapadać w letarg i przesypiać te najmroczniejsze oblicza jesieni :))

zgłoś

Jaga
25 listopada 2014 o 20:57

sama się sobie dziwię;) w te najmroczniejsze dni zapadam w ciepło domu :)

zgłoś

piórko
25 listopada 2014 o 21:00

Może i ja kiedyś się tego nauczę :)) Buziaki Jaguś :))

zgłoś

Ewa
29 listopada 2014 o 08:39

Kochać i już! :)

zgłoś

zuzanna809
19 grudnia 2014 o 20:53

...trzeba kochać, wszak to przeważająca pora roku, jakiż piękny akompaniament ze stanem mojego ducha...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się