wilgoć maluje na chodnikach obrazy
mokrymi liśćmi sypie każdy podmuch wiatru
ktoś powiedział jak tu nie kochać jesieni
królowej barw i tęsknoty
inny dodał ze wszystkich jest najczulsza
ubiera niebo w pierzaste chmury
krajobraz nakrywa ulubionym swetrem
w kolorze ciepłej szarlotki
jesień czasami też dorzuci goździki do grzańca
bukietem liści uśmiech obudzi
a mnie pogładzi po zimnych stopach
w kałuży przemoczonych
i jak tu nie kochać jesieni
jesienią same wiersze się piszą ...a potem z listkami fruwają wiatrem kołysane:)
zgłoś
To prawda :))
zgłoś
i jak nie kochać ...:)
zgłoś
jak nie kochać, skoro każdy miłość w sobie dźwiga..
zgłoś
Dźwiga lecz nie zawsze obdarowuje ;))
zgłoś
czasami człowiek poświęca się bez reszty dźwiganiu..
zgłoś
i jest niczym wielbłąd podążający przez pustynię
zgłoś
kiedyś mieliśmy wspólnego przodka..
zgłoś
porozglądam się za ciepłą Szarlotką ;)
zgłoś
Najlepsza z odrobiną cynamonu ;))
zgłoś
nie wiem czy kiedykolwiek próbowałem ale musi być delicją :) . A grzaniec to już mi zapachniało wieczorami po nartach, Piórko :)
zgłoś
Do zimy daleko (chociaż może...). U mnie dzisiaj pada i jest zimno, a na dodatek wyłączyli ogrzewanie, bo coś remontują w piwnicy. Może dlatego też mi nim zapachniało :))
zgłoś
przycupnęła szarość nawet nad Atlantykiem. Słońce bije się się o swoje i jak to bywa codziennie zrobi sobie małe zejście na chwilę :)
zgłoś
z antonówek :)
zgłoś
a może z szarej renety, też aromatyczna ;)))
zgłoś
też i wytrzyma całą zimę, antonówkę trzeba wcześniej uprużyć i w słoiki, nie ma co wybrzydzać, jedna i druga jest dobra...:)
zgłoś
a mnie dopadła melancholia...
zgłoś
to było wczoraj, ale dzisiaj: dzisiaj już jest prawie jak w Twoim wierszu - jesienniespokojnielisciastobrunatnozczerwieniąbukownapołoninach
zgłoś
świetna ta jesień, też kocham jesień i popieram takie klimaty w uczuciach
zgłoś
Jesień życia wcale mi się nie kojarzy z prawdziwą jesienią... I też lubię, zwłaszcza tę złotą, szeleszczącą kolorowymi liśćmi... mogłabym wtedy iść i iść przed siebie... :)
zgłoś
Cudnie:))) Kocham jesień jak Ty ale w tym roku jakoś kłopoty trochę przysłoniły uroki:)))Ściskam serdecznie:))
zgłoś
a szarlotka już na mną chodzi.. choć do pieca jeszcze nie doszła :)
zgłoś
bardzo mi się podoba, choć to raczej monolog niż rozmowa :)
zgłoś
Raczej :)) Dziękuję za odwiedzinki :))
zgłoś
...ktoś tu ślicznie i cichutko śpiewa piosnkę o jesieni...pozdrawiam, Leciutkie...:)))
zgłoś
Prawie szeptem :)) Buziak :))
zgłoś
zapachniało cynamonem, syk lekko wilgotnego drewna, które pochłonie ogień, iskierki, chochliki :)
zgłoś
Dziękuję Jaguś :))
zgłoś
proszę:) ja, o dziwo, lubię wszystkie oblicza jesieni :))
zgłoś
Szczęściara z Ciebie, ja to powinnnam zapadać w letarg i przesypiać te najmroczniejsze oblicza jesieni :))
zgłoś
sama się sobie dziwię;) w te najmroczniejsze dni zapadam w ciepło domu :)
zgłoś
Może i ja kiedyś się tego nauczę :)) Buziaki Jaguś :))
zgłoś
Kochać i już! :)
zgłoś
...trzeba kochać, wszak to przeważająca pora roku, jakiż piękny akompaniament ze stanem mojego ducha...
zgłoś