północna strona zamkniętych drzwi
nie proszę o nic
nie zadaję pytań
dojrzewam w ciszy
pamiętam melodię niosła miodne słowa
teraz gdzieś za plecami
w gotowości stroszy pióra
otwieram okno
nie widać ścieżek
nie dotykam zielonych skrzydeł
lecz nie obawiaj się
gdy dmuchnę ciepło poleci wysoko
i będzie jak kiedyś
...smaczne, to Twoje danie, Leciutkie...i takie zdrowe...:)
zgłoś
Zdrowe i bezpieczne :)) Dziękuję za miłe odwiedzinki :))
zgłoś
...otwórz szerzej, to okno, może i ja się zmieszczę ...obiecuję nie dotknę "zielonych skrzydeł"......:)))
zgłoś
Za zimno na szerokie otwieranie, ale zapraszam na herbatkę :)) Może powróżymy z fusów :))
zgłoś
zwiewnie wiosennie :)
zgłoś
Ciszę się, że tak odebrałeś moje słowa :))
zgłoś
do miodnych słów potrzeba pracowitych pszczół:)))
zgłoś
Trzeba pracować by zapracować. ;)) Dziękuję Wieś :))
zgłoś
słodycz wybaczania:)
zgłoś
:))
zgłoś
niezadawanie pytań zawsze było dla mnie okropnie trudne
zgłoś
Dla mnie też, ale chyba dorosłam do milczenia. :))
zgłoś
będzie jak kiedyś - wróci melodia z miodnymi słowami, przyfrunie na zielonych skrzydłach :) pozdrawiam :)
zgłoś
Tak naprawdę zawsze jest inaczej, a wspomnienia miłych chwil chcemy nieść ze sobą. Pozdrawiam :))
zgłoś
;))) no wszyscy o jednym w róznych skalach i tonacjach a mięsiem zarzuca :(
zgłoś
To prawda. Ile par oczu tyle spojrzeń :))
zgłoś
"poczęstuję cię zrozumieniem". o, masz. żeby zostało pogryzione i przełknięte ;)?
zgłoś
Może faktycznie poniosło mnie :))
zgłoś
:d
zgłoś
o, zmiana. dobra zmiana
zgłoś
co piorko to piorko, brawo pioreczko:))))
zgłoś
:)))
zgłoś
miodoweeeeeeeeeeeeeeee........słowa
zgłoś
Kto ich nie lubi :))
zgłoś
czasem delikatność znika bez śladu..
zgłoś
Czasem zwyczajnie wpadamy w rutynę:))
zgłoś