gdy już zapominam wracasz zakurzony
mógłbyś przyjść później lub wcale
ale nie dzisiaj kiedy rozdrapuję i dzielę na czworo
zwyczajnie wolałabym
znowu zbyt wiele myśli
wiem to wszystko prawdziwe
niepokój głód kochanie
i rano kawa by móc oddychać
przegrywam
bardziej twoje niż moje
a może znowu przygasić światła
zatańczyć i pozwolić sobie na upadek
wydaje się że kawa to panaceum na wszystko:))
zgłoś
Przynajmniej stawia na nogi :))
zgłoś
na życiowe zawirowania dobra kawa się kłania:)
zgłoś
Oj kłania się kłania :) Pozdrawiam :))
zgłoś
...tak...właśnie tak, Leciutkie...dziś w wigilię św. Andrzeja..."znowu przygasić światła/ zatańczyć i pozwolić sobie na upadek "...to szczególny dla mnie dzień...więc pozwolę sobie, a co?...:)...pozdrawiam Piórko...:)))
zgłoś
Buziaki Kochanieńka :))
zgłoś
a może znowu przygasić światła zatańczyć i pozwolić sobie na upadek - i ja zabieram :)
zgłoś
w tańcu mniej bolesny :)
zgłoś
Istar Jadziu Bardzo dziękuję za odwiedzinki :))
zgłoś
... bo jak się podnieść nie upadłszy...:) Wymowne, Piórko - szczególnie jego "zakurzenie".:));))
zgłoś
Masz rację Zuziu, przynajmniej człowiek bogatszy w doświadczenia. :))
zgłoś
:)
zgłoś
Ojejku tak nie można a jeśli to będzie ostatni taniec ,zbyt napięta struna pęka - a zamykanie oczu jak gaszenie światła nie pomoże- upadek potrafi być bolesny i trudno się podnieś nie wspominając wyprostować, warto o tym pamiętać zwłaszcza gdy pomocny głos wnętrza przypomina - bardzo poetycka wypowiedz , ładnie frazowanie, życzę autorce i przypominam ze czasem więcej to nie znaczy dobrze - zdrowia i uśmiechu na wiele dni :)
zgłoś
Dziękuję za odwiedzinki i miłe życzenia :)) http://www.youtube.com/watch?v=VIX_GzTH6ww
zgłoś
Witaj Piórko; ładne są teksty Twoich wierszy; ładne
zgłoś
Dziękuję :))
zgłoś