|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
zatrzymał na dłużej
wezwana erka
wprowadziła dalsze utrudnienia
strażnik miejski odjechał
pospiesznie do dalszych
obowiązków
szyfr taki, ale się dzieje :)
zgłoś
zabrali ją błękitnym autobusem ... ;>
zgłoś
dzieje :))
zgłoś
Wiesiu ty lobuzie!! dowiedziales sie rozmiaru stanika? :)
zgłoś
:D
zgłoś
chyba Szel ma racje ;)
zgłoś
oj oj jacy z was kierowcy?:))))))))
zgłoś
b - 36 kojarzy mi się z jakimś bombowcem...
zgłoś
tak narzuca sie takie skojarzenie lauro, ale jak wrzucisz w google to nie pojawi się żaden bombowiec;)))
zgłoś
B-36 Zakaz zatrzymywania. Znak oznacza zakaz zatrzymywania się nawet na chwilę, np. w celu wysadzenia pasażera. Obowiązuje przez całą dobę, chyba, ...
zgłoś
:))
zgłoś
mamy oczywiście jeszcze Peacemakera - co za nazwa !!
zgłoś
mam nadzieję, że wiersz nie jest wynikiem przeżyć po małym zawale serca podczas prowadzenia samochodu...
zgłoś
brawo lauro:)))), jedna uwaga - strażnik miejski!- on coś musi mieć na sumieniu;))))
zgłoś
dowód osobisty i prawo jady proszę. zatrzymał się pan w nieprzepisowym miejscu. - ja, ja, ja - stęka kierowca trzymając kurczowo jedną ręką kierownicę, drugą za serce. - piło się... dmuchanie pan, proszę wysiąść. - ja, ja, ja - słychać mamrotanie. brak współpracy z władzą, odmawia pan, to będzie jakieś 10 punktów więcej i 300 zł, czy jeszcze coś pan chce powiedzieć. - ja, ja, ja - znów bełkocze. - ach tak, no zastanówmy się, to kosztuje pana prawo jazdy - oblizał się przy tym, jakby mówił o krwistym steku, bo przecież każdy punkt i każda złotówka zabrana kierowcy jest jak odebrany kawałek duszy wraz ze skórką, a całe prawko, to dopiero gratka. za zatrzymanym autem ciągnie się ogonek niecierpliwych kierowców, niecierpliwie milczą w obliczu munduru, jakby bali się samej śmierci; wiadomo, śmierć ma kolor granatowy. ktoś spoza tłumu wezwał erkę. spoza, bo trzeba czasem być dalej, by zobaczyć więcej (pewnie dlatego Bóg zawsze trzyma się z daleka). B-36 tłumaczy strażnik, zamyka kajecik i odjeżdża wziąć udział w kolejnym incydencie.
zgłoś
;)
zgłoś
i to jest bardzo słuszna koncepcja:)))))
zgłoś
erka ułatwiła strażnikowi, miał wymówkę:)
zgłoś
narozrabiał i pojechał;))))
zgłoś
przepraszam, nie czytam co się rozpętało, czuję :)
zgłoś
dziękuję milenko:))))
zgłoś
Dobrze, że wierszowi nie postawiłeś takiego znaku, bo inaczej by mnie tu nie było. Więc zatrzymał. brum brum brummmmmmm mmmmmmmmmm
zgłoś
SPA w szybkach jak mówią starożytni rosjanie;)))
zgłoś
:) no tak. nieznajoma. może mieć, okazuje się, różne maski? twarze? i kto to wie, kto to wie, / gdzie i po co na nas czeka / B-36
zgłoś
nik wie;))))
zgłoś
wpisane między niedookreśleniami.. kciuk :)
zgłoś
oj dopiero teraz dokopałem się do Twojego komentarza:))- dziękuję:)))
zgłoś