28 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

tak tylko

radość taka
że nie mieści się w głowie
unosi ręce podnosi nastrój 
i jeszcze parę innych rzeczy
choć może to tylko synonimy

jesteś
 
wzrok zostaje w tyle
idę za obietnicą
wyciszam koleżankę
i jej problemy
z wyrostkiem

jesteś

na stole krześle
w windzie pomiędzy
oddechami

łapię okazję

Istar
28 października 2011 o 20:39

ale ładnie :)

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 20:41

przyczynek do walki z listopadem:))))

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 20:43

Wiesiu radosc podnosi wszystko...i kladzie sie wszedzie, na stole i na podlodze tylko ja brac :))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 20:45

za Marcinkiewiczem:))yes yes yes:))))

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 20:49

wyrywaj ta okazje, na co czekasz, na autostop ? :))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 20:52

ha ha ha :))) musżelko:))) jesteś niemożliwa. okazji nie można zwrócić:)))))

zgłoś

Szel
28 października 2011 o 20:59

hihi przy okazji sie okaze, czy tej okazalosci nie mozna w dwojnasob komus innemu zwrocic :))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 21:03

zwrócić powiadasz:)))), to czasem konsekwencja przejedzenia;)))

zgłoś

Istar
28 października 2011 o 20:46

ale to trudne, listopad zapada na grypę, dusza rzęzi serce obolałe, głos/y/ tylko w głowie ;)))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 20:48

nawet ciężkie przypadki listopada w konfrontacji z ....radością zielenieją .....ze złości:)))

zgłoś

Istar
28 października 2011 o 20:51

.... dużą dawką miłości...zielenieją ze złości ;)))

zgłoś

Wieśniak M
28 października 2011 o 21:02

eeee to mało twarzowy kolor;)))

zgłoś

Natali
28 października 2011 o 21:11

:)))

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 07:26

Witaj Natali:)))

zgłoś

Alutka P
28 października 2011 o 21:31

unosi czy podnosi:) buź

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 07:27

hmmmm, popatrzę;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
28 października 2011 o 21:45

"Chłop żywemu nie przepuści" no nie~!! - tu "jesteś" a tu byle okazja? ech... ;))))

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 14:01

okazja to chwila szybkich decyzji, bez myślenia o konsekwencjach:)))))

zgłoś

eyesOFsoul
29 października 2011 o 07:34

Końcówka kojarzy mi się z "rytmem" pih'a w 'Cokolwiek'. Acz zapewne to tylko błędne skojarzenie, bo nawet nie wiesz "co to" pih. Już idę,idę. Nic nie mówię. :D

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 11:40

rzeczywiście nie wiem:))) ale nie mam nic przeciwko skojarzeniiom:))pozdrawiam:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
29 października 2011 o 07:36

Gdy ma się kogoś takiego, to życie jest piękniejsze:) Zauroczyłeś mnie tym wierszem:)

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 11:41

cieszę się An:))). Rzadko piszę takie wiersze, choć sam lubię takie czytać:)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
29 października 2011 o 07:38

:)))

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 11:41

dzięki za uśmiech An:)))

zgłoś

Magdala
29 października 2011 o 10:31

;))))))))))))) łap łap. każda okazja to szansa na szczęście! fajny wiersz, radosny. przekorny. :D

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 11:42

Witam Magdo:)), postaram się odnaleźć wszystkie komentarze:)))

zgłoś

ezo**
29 października 2011 o 18:14

przeczytałam z przyjemnością :)

zgłoś

Wieśniak M
29 października 2011 o 18:27

bo i oniej wiersz ten:))). Dzieki ezo**:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się