23 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

niedosen

zabrakło mi nocy
wstałem taki nieobjęty
zaparzony w kawie
przełknąłem gorzką
pigułkę jesieni

Istar
23 października 2011 o 12:51

pięknie! i smutno...

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 12:53

dziękuję Marzenko:)

zgłoś

Istar
23 października 2011 o 13:05

teraz, proszę :)

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 19:23

dzięki za pocieszankę:))))

zgłoś

Szel
23 października 2011 o 14:17

tesknica za pelnym lozem! i kto to mowi Wiesniaku :P

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 19:54

każdy;))))

zgłoś

Szel
23 października 2011 o 20:47

kazdy kto ma chwilowy niedobor ?:PP

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 21:23

nie do boru i nie w las/ na golasa środkiem miasta/ a niech ludzie widzą nas ;)))

zgłoś

Szel
23 października 2011 o 21:35

yhym...i na 'rondo' przyszedl czas :))))))))))))

zgłoś

Withkacy
23 października 2011 o 14:23

Ładnie Wieśniaku.

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:22

dzięki Witkacy:))

zgłoś

RENATA
23 października 2011 o 14:32

niedosen od nocy do nocy ze trzy kawy i dziesięć tysięcy spadających liści

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:23

:)), tak właśnie Renatko:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
23 października 2011 o 14:54

wypisz-wymaluj jak u mnie :)

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:24

:)))dobrze że sen nie jest koszmarem:)))

zgłoś

Natali
23 października 2011 o 20:01

przy przełykaniu klawiatura zamieniła Ci -ą- na -ę- / a jesień bywa taka słodka :)))

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:03

:))))dzięki:))), masz dobre oczy, wypatrzysz mnie w cieniu;))))

zgłoś

Natali
23 października 2011 o 20:07

jak już Cię zobaczę, to będę życzyć wstawania w odpowiednich objętościach :)))

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:14

ha ha:)))- w objęciach...z objęć nie chce się wstawać:)))

zgłoś

Natali
23 października 2011 o 20:27

nie trzeba z nich powstawać, lepiej w nich trwać :))

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:29

:)))). napisałem taki wiersz apropos. Nosi tytuł "Nazajutrz";)))))

zgłoś

Natali
23 października 2011 o 20:55

czytałam, jest gorzkawy, jak ten :)

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:59

naprawdę?.Chciałem aby był zabawny;)ech....

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 października 2011 o 20:28

;) o tak.. taka jesień

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 20:31

witaj anko28:).Taka właśnie jest:)))

zgłoś

Emma B.
23 października 2011 o 20:46

ale lubimy z tobą pogadać, a dajesz pretekst swoimi poetyckimi miniaturami, tym razem na przyrodniczą pigułkę nie powiem, że jest gorzka, jest piękna kolorowa, na tę życiową, różnie bywa, a kawa, jestem wielbicielką od rana do późnej nocy

zgłoś

Wieśniak M
23 października 2011 o 21:00

też uwielbiam kawę. To pierwszy przyjemny akcent dnia. Nigdy nie zawodzi :))

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
23 października 2011 o 21:33

Też tak czasami mam. Krótki wiersz ale poruszający.

zgłoś

Wieśniak M
24 października 2011 o 19:46

dziękuję Joanno:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się