14 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

lubię

gdy lepsza połowa ubrana
tylko w słowa

hossa
14 października 2011 o 09:53

i słusznie:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 09:54

:))))

zgłoś

issa
14 października 2011 o 10:10

lubię / gdy słowa / nie marudzą / w połowach;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:17

jestem gaduła/ ale gryzę się w język skutecznie/ i wtedy....bywa bajecznie:))))

zgłoś

issa
14 października 2011 o 17:36

:)

zgłoś

alija
14 października 2011 o 10:26

mój mąż też tak woli....strzał w dziesiątką....

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:18

alijo zwróć uwagę na aspekt szopingu;))))

zgłoś

Ania Ostrowska
14 października 2011 o 10:30

w połowach/ lubię/ niemówienie słowami

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:19

Aniu jesteś coraz bliżej użycia jednego słowa na zdefiniowanie idealnego wiersza;))))

zgłoś

Ania Ostrowska
14 października 2011 o 21:57

powiedział co wiedział :))) a sam to co? :)

zgłoś

Konrad Redus
14 października 2011 o 10:40

no w sumie :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:20

i na jutrznię;))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 października 2011 o 12:31

no, w zdrowym ciele zdrowy duch - stąd rześki/zdrowy odruch ;) tak trzymaj :))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:22

:)))w zdrowym ciele zdrowe ciele:)))

zgłoś

Miladora
14 października 2011 o 12:41

Jak zwykle celnie, Wu Zwięzły. :))) Ale nie przesadzaj z tymi słowami, bo czasem one toczą się lawinowo... ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 17:23

zaraz po napisaniu ugryzłem się w język;))))hehe, ale to ja ubieram :))))

zgłoś

Miladora
14 października 2011 o 17:27

A potem ja rozbieram na części pierwsze. :)))))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 20:07

właśnie:))))

zgłoś

Arwena
14 października 2011 o 17:20

ciekawe jak to osiągnąć w słowach ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 19:55

wystarczy opisać co cię zachwyca,"Piersi twe jak dwa obłoki na błękitnym niebie przemierzające bezkres spojrzenia tylko po to y to do nich kierowało się nasze spojrzenia, a jaka biel jaki powab jaka ulotność krztałtu. gdyby anieli mogli wybierać między majestatem skrzydeł a nimi nie mielibyśmy stróża ten bowiem wpatrzony we własną doskonałość chroniłby je przed oczyma ludzi nie na chwałe pańską a dla własnego samouwielbienia....etc

zgłoś

Szel
14 października 2011 o 20:12

od slowa do slowa rozebrana polowa :))))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 21:47

tylko połowa?. ubieramy od nowa:)))

zgłoś

Szel
14 października 2011 o 21:50

jeszcze jedno slowo, a wiesniak w gadkach sie nie uchowo :))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 października 2011 o 20:15

byle tylko miłe te słowa były...:)))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 21:48

i ńie byle słowa:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 października 2011 o 20:21

:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 21:48

Dzięki za uśmiech An:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 października 2011 o 21:52

:):)

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2011 o 08:50

za dwa uśmiechy:)))

zgłoś

Alutka P
15 października 2011 o 08:36

wszystko od słów zależy ;)?

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2011 o 08:51

na początku było słowo, potem się oblekło/ i nikt dziś nie pamięta / co wtedy nam rzekło:))))

zgłoś

Alutka P
15 października 2011 o 08:55

obleka się na ogół bez słów :)

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2011 o 08:57

czy ktoś powie o tym Paris Hilton?;)))

zgłoś

Alutka P
15 października 2011 o 08:58

a kto to?

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2011 o 09:00

ktoś kto gada przy oblekaniu:))

zgłoś

Alutka P
15 października 2011 o 09:01

a to nie jestem zainteresowana:):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się