8 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

misianka

zielony miś
od innych misi
misi
nie dla krzysia
dla justysi
justysia lubi 
misia
a miś jest zielony
tak zielony
aż skończony w 
zieloności
nie załamany
brązem
w szczególności
miś leży na
podusi
justysia
nie musi

An - Anna Awsiukiewicz
8 października 2011 o 21:08

Hihi - cmok:)

zgłoś

Istar
8 października 2011 o 21:09

:)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2011 o 21:26

dzięki dziewczyny:)))

zgłoś

Miladora
8 października 2011 o 21:39

Każdy ma swojego misia. :)))))

zgłoś

Szel
8 października 2011 o 21:57

hihi Wiesniaka misia lubi misianie misia:)))

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2011 o 22:01

to nie moja misia. moja nie ma zielonego pysia/i ma klapnięte łóżko/i zaraz mi przykopie nóżką;)))

zgłoś

Szel
8 października 2011 o 22:04

ile wazysz misiu, zes misi lozko rozwalil?? :))

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2011 o 22:06

nie mam śmiałości i odwagi, tak bez potrzeby... do wagi/ a tam trzeba powagi/ waga nie dla byle łamagi;)))

zgłoś

Zofia Welke
8 października 2011 o 22:35

haha misiowo dzis jak widze:)

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2011 o 09:09

miś przerwie nawet ciszę, choćby wyborczą;))). dzięki Zofio za wizytę u misia:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
9 października 2011 o 02:35

kiedyś, dawno dawno dawno...pisałam " pewnego dnia ania mała misia od mamy dostała. miś był duży ania mała więc ja bawił gdy płakała. brała w rączki misia łapki z nim lepiła z piasku babki..." zebrało misię na misie:-)

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2011 o 09:08

ja jestem właśniedawno temu:))))

zgłoś

oczy jak pustynia
9 października 2011 o 09:10

zaglądam tam czasem i wracam, bo tam nie mam netu :-)

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2011 o 09:11

on już jest w nas niestety:(

zgłoś

issa
9 października 2011 o 07:43

Zważywszy mój awatar, poczułam się jak w rodzinie;) "miś leży na / podusi / justysia / nie musi". Heh, ja lubię te poukrywane u Ciebie goryczki, zwroty akcji, noże w pluszu. I tylko nazwij mnie misiem / a znaczyć to będzie / że gdy ja tu / dla ciebie zawsze / ty - możesz być wszędzie;) Dobrego, no wiesz, jako i zwykle.

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2011 o 09:07

:)), no i jak cię nie uwilbiać isso:))), wchodzisz w wietsz jak w masło. Swobodnie odczytujes z drugie dno, w pozornie pretnensjonalnym tekście odkrywasz jego istotę taką jaka jest. Wierz mi jestem szczęśliwy z twojego czytania:))), czy już pisałem że się cieszę....;))). Miłego dnia isso:)))

zgłoś

issa
9 października 2011 o 09:20

hahah. nie, nie, nie pisałeś, skądże. to się cieszę, że napisałeś;))) Ty Wie śniak:)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 października 2011 o 11:29

Uważaj - dziecinniejesz :)) To dobrze,(tak między nami mówiąc) że mamy wciąż jeszcze coś z berbeci :)

zgłoś

Wieśniak M
10 października 2011 o 09:53

jak najwięcej Kasiu:)))

zgłoś

May
9 października 2011 o 19:04

hehehe:))

zgłoś

Wieśniak M
10 października 2011 o 09:53

:))))

zgłoś

Alutka P
10 października 2011 o 09:19

:)

zgłoś

Wieśniak M
10 października 2011 o 09:53

witaj pod misiami Alutko:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się