6 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

las po czterdziestce ( dla wytrwałych)

wyrósł na miejsce zarżniętego
w spadku trawił korzenie
dziewiczym młodnikiem zachęcił poziomki i maliny
jagody nabrzmiałe przywędrowały
w czasie pierwszych wilgoci runa
sarny i zające wypasały się na słonecznych polankach
nerwowo obserwując lisa i jastrzębia
to stało się w dwudzieste trzecie urodziny
załkał wiatrołomem donośnie
późniejsze przycinki przemijał bez emocji

teraz stoi czterdziestoletni
dojrzały zapachem i barwą
bogaty grzybnią
przygarbiony blizną
a może tylko przyczajony
nasłuchujący
nadciągającego ryku pił

oczy jak pustynia
6 lipca 2011 o 14:44

ten fragment, moim zdaniem do poprawki:" w dwudziestetrzecie urodziny załkało pierwszym wiatrołomem późniejsze przycinki przemijał bez emocji" i wielki uśmiech :-))..wrócę.

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:48

Jak już wrócisz( do czego zachęcam), zobaczysz że zgodnie z sugestią, po wnikliwej analizie opartej na głębokiej refleksji, w nieutulonym żalu odesłałem dwudzietotrzylatka do magazynu słów do wykorzystania w bardziej sprzyjających warunkach przyrody.....i te.....niepowtarzalnej:))) Dziękuję i mam nadzieję witam ponownie:))

zgłoś

janusz pyzinski
6 lipca 2011 o 15:05

dobrze że posadziłeś po wczorajszej(40 lat temu)wycince

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:45

To las z samosiejek:)))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 lipca 2011 o 15:07

Zapachniało lasem:)

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:44

Otacza mnie droga An:)))))

zgłoś

Magdala
6 lipca 2011 o 15:08

jak ładnie o ponadczterdziestoletnim.... można? MOŻNA :*

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:43

Można. Planuję kontynuację aż do tysiącletniej puszczy;))). Caluję rączki:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
6 lipca 2011 o 15:23

może mijał?

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:42

myślałem o tym. Ale jakoś na razie poprzemijam.:))). Dzięki GLC:)))

zgłoś

Szel
6 lipca 2011 o 15:59

powiem krotko Wiesniaku jako ze przepadam za opisami przyrody, wiersz przepysznej urody!! czepna sie tylko powtorzenia 'pierwszymi' natomiast wyczytalam w komencie ze miales gdzies tam wstawione 23 y. mysle ze to bylo bardzo ciekawe...mi by sie podobalo gdyby jednak bylo, bo wiersz wydaje mi sie byc autobiograficzny:)

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 16:41

Tak Szel, miał być troszkę biograficzny:)). 23- letni las czytał się jakoś rzeczywiście nieznośnie. Zmieniłem. Przysiadły tam teraz dzięcioły:))))

zgłoś

Szel
6 lipca 2011 o 16:58

zastanawiam sie wciaz nad tym pierwszym wiatrolomem, czy to byla smierc kogos ci bliskiego?

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 17:02

pewnie punkt zwrotny. Jakieš stare żołnierzyki wylądowały na śmietniku, albo coś....;)

zgłoś

Szel
6 lipca 2011 o 17:08

hihi podejrzewam ze przestales byc wtedy beniaminkiem, zolnierzu !:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
6 lipca 2011 o 16:51

uwielbiam las i często uciekam szukając w nim azylu :-)..dzięcioły niech lecą swoją drogą. wróć do 23-lat, (dwudzieste trzecie, osobno) i może te 3 razy "p" z rzędu choć raz zastąp synonimem:-) .i pisz o lesie:-).pozdrawiam

zgłoś

oczy jak pustynia
6 lipca 2011 o 16:53

...i miłego popołudnia:-)

zgłoś

Wieśniak M
6 lipca 2011 o 17:04

...i ja Tobie również. Pozdrawiam leśnie:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
6 lipca 2011 o 18:25

opis przyrody super, to iż uparłeś się na 40 , to jakby pokłosie poprzednich czterdziestek.

zgłoś

Wieśniak M
16 lipca 2011 o 12:32

oj przeoczyłem - dziękuję:)

zgłoś

Ustinja21
22 sierpnia 2011 o 15:47

A gdzie poziomki? :)

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 15:51

One odchodzą pierwsze. Przepadają w czeluściach otworów gębowych;))))

zgłoś

Natali
21 listopada 2011 o 12:35

czterdziestoletni młody las :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się