|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
dziadek opowiadał jak czekał z pistoletem przy skroni
łomot do drzwi był równoznaczny z naciśnięciem spustu
z ostatnią kulą w komorze
nikt nie przyszedł
zawsze chętnie pokazywał nabój
to on najbardziej mi utkwił
chociaż nie przyszłaś
siliłam się na komentarz, ale jak widać słów mi brakuję, zostawiam bez
zgłoś
Dziękuję zatem za obecność :)
zgłoś
Wyrzuciłabym to "choć" z ostatniego wersu. Tak jakoś mi lepiej się czyta bez niego. :)
zgłoś
Masz rację że czyta się lepiej bez, ale brakuje mi słowa podkreślającego paradoks sytuacji. Dziękuję za odwiedziny :)
zgłoś
No to może " też nie przyszłaś"? Nie wiem, jakoś drażni mnie to "choć". Decyzja i tak należy do Ciebie.
zgłoś
Twoja propozycja zaburza sens zdania. Mógłbym się zgodzić na np:"a nie przyszłaś ", albo " a przecież..." W każdym bądź razie,wielkie dzięki :)))
zgłoś
naboje..w krwi kałuży stoje
zgłoś
Już nie stoję ;)
zgłoś
To może byś chociaż skasował "ten" z naboju, Wu? Bo wiadomo, o jaki nabój chodzi. Wtedy nie ma kumulacji "ten/to". ;) I tak pomyślałam jeszcze o przedzieleniu linijką odstępu wyżej i niżej wersu "nikt nie przyszedł" i ewentualnie ostatniego. A pointa bardzo dobra. :)
zgłoś
I to jest bardzo słuszna koncepcja :)))
zgłoś
dziadek czekał z pistoletem przy skroni / łomot do drzwi miał wyzwolić / naciśnięciem spustu // ostatni nabój w komorze / nikt nie przyszedł// później chętnie pokazywał kulę/ ona najgłębiej utkwiła// ostatecznie/ nie dotarła
zgłoś
a właśnie że dotarła do wnuka ;)
zgłoś
O, masz, wiersz z napięciami filmowymi i pytajnikami na brzegach ekranu o sens mowy. Ładne to kadrowanie, w którym "dziadek opowiadał" (więc przeżył) poprzedza łomot, który się nie zdarzył, a jednak się zdarza, bo opowiedziany: cel pal, ech. I nienatrętne diachrony, synchrony, postsynchrony:) - łączenie przestrzeni z niespodziankami, widocznymi dopiero po baczniejszych spojrzeniach. Lubiętak:) P.s. "był równoznaczny" = znaczył tyle, ile naciśnięcie spustu. Hm. Wiem chyba mniej więcej, dlaczego jest to, co w cudzysłowie, ale jakoś mnie podszczypuje postać, stąd próba przekonania się, jak brzmi w innej. Dobrego.
zgłoś
To tak piękny komentarz, że nawet nie będę sprawdzał w googlach co oznaczają te wszystkie ładne słowa np. Postsynchrony;),dzięki issa :))).porozkoszuję się nimi bez zrozumienia :)
zgłoś
Hahahah. O, masz. Ech, Wieśniak, Wieśniak, Ty. "Jestem tańcem dziecinnym i przy świetle księżyca / Błaznem, co swe marzenia w kraj swój błękitny przemyca". ;):) P.s. Rozumiem, zdarza misie, może wbrew pozorom;), rozkosz_bez_rozumienia. Miło, że mogłam zostawić trochę muzyki. Kameleonów czy jakoś tak;d
zgłoś
;))))dzięki raz jeszcze :))))
zgłoś
lubię takie militarne:-)
zgłoś
Ja lubię jak lubisz :))
zgłoś
CHOĆ NIE LUBIĘ O WOJNIE I BRONI - TEN SIĘ BRONI!!!!!!! BO MA PIĘKNE PRZEJŚCIE W PUENCIE!!! ZIOM! BUŹKA! masz! i tu! i w buduarku :))
zgłoś
Hi hi :)))).no teraz już jest wszędzie Magdalo :)))
zgłoś
samosiejka!!!!!!!! :P pozdro!
zgłoś
:),i ja też pozdro :)
zgłoś
dałabym "chociaż". poza tym jest dobrze :)
zgłoś
Możesz mieć rację Kasiu :), zmienię :)
zgłoś
Wiadomo-lubię o dziadku--jakby nie było:)
zgłoś
Dziękuję An :))))
zgłoś
jak mało mnie co rusza. tak, to mnie naprawdę zachwyciło. chociaż na upust emocji powinienem użyć paru kolokwializmów.
zgłoś
uzasadnione użycie jest w pełni akceptowalne.:)
zgłoś
Lubię wiersze o strzelaniu. Albo i nie :)
zgłoś
Dziękuję :)))))
zgłoś
Tak znowu via Twój "Trzynastowierszyk", czyli "był sobie wierszyk / młody nieśmiały / wstęp rozwinięcie puenta / może choć czasem ktoś wspomni o nim / że jego treść go urzekła". "Rosół" żyje od około trzech tygodni. "parabellum" - jak widać - już około pięciu.
zgłoś