29 maja 2011
poezja
w moim ogródku
wzeszła już marchewka w słońcu praży nać a koperku nie widać
deszcz spadnie, powieje wiaterek/wzejdzieć koperku szpalerek ;)
zgłoś
optymista zza płota :)))))
dyć takoż kawał kmiota! :))
podtrzymany na duchu chwytam konewkę najwyżej zjemy samą marchewkę ( mam musztardę )
No, prawdziwy kopyrtek kulinarny, ale chętnie :)))
:)))))) tyż nie próbowałem ;) widać bez koperku trudno żyć :)))
Wiejskie rozmowy o koperku, A ja się trzęsę, wciąż (!) w sweterku!;)
nie ma już naci nie ma koperku. Teraz i ja już siedzę w sweterku:)))
wiersz po to, by wracać ? a ja ze szczypiorkiem ;)))
Wracaj Natali kiedy chcesz:))))
bez punktu, idziesz na łatwiznę:-)))
może być bez punktu, ja mam puentę;))))
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
deszcz spadnie, powieje wiaterek/wzejdzieć koperku szpalerek ;)
zgłoś
optymista zza płota :)))))
zgłoś
dyć takoż kawał kmiota! :))
zgłoś
podtrzymany na duchu chwytam konewkę najwyżej zjemy samą marchewkę ( mam musztardę )
zgłoś
No, prawdziwy kopyrtek kulinarny, ale chętnie :)))
zgłoś
:)))))) tyż nie próbowałem ;) widać bez koperku trudno żyć :)))
zgłoś
Wiejskie rozmowy o koperku, A ja się trzęsę, wciąż (!) w sweterku!;)
zgłoś
nie ma już naci nie ma koperku. Teraz i ja już siedzę w sweterku:)))
zgłoś
wiersz po to, by wracać ? a ja ze szczypiorkiem ;)))
zgłoś
Wracaj Natali kiedy chcesz:))))
zgłoś
bez punktu, idziesz na łatwiznę:-)))
zgłoś
może być bez punktu, ja mam puentę;))))
zgłoś