29 may 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

w moim ogródku

wzeszła już marchewka w słońcu praży nać
a koperku nie widać

Hampelmann
29 may 2011 at 21:06

deszcz spadnie, powieje wiaterek/wzejdzieć koperku szpalerek ;)

report

Wieśniak M
29 may 2011 at 21:08

optymista zza płota :)))))

report

Hampelmann
29 may 2011 at 21:10

dyć takoż kawał kmiota! :))

report

Wieśniak M
29 may 2011 at 21:13

podtrzymany na duchu chwytam konewkę najwyżej zjemy samą marchewkę ( mam musztardę )

report

Hampelmann
29 may 2011 at 21:17

No, prawdziwy kopyrtek kulinarny, ale chętnie :)))

report

Wieśniak M
29 may 2011 at 21:20

:)))))) tyż nie próbowałem ;) widać bez koperku trudno żyć :)))

report

idotegopanna
31 may 2011 at 17:45

Wiejskie rozmowy o koperku, A ja się trzęsę, wciąż (!) w sweterku!;)

report

Wieśniak M
5 november 2011 at 17:06

nie ma już naci nie ma koperku. Teraz i ja już siedzę w sweterku:)))

report

Natali
5 november 2011 at 10:02

wiersz po to, by wracać ? a ja ze szczypiorkiem ;)))

report

Wieśniak M
5 november 2011 at 17:06

Wracaj Natali kiedy chcesz:))))

report

oczy jak pustynia
5 november 2011 at 10:05

bez punktu, idziesz na łatwiznę:-)))

report

Wieśniak M
5 november 2011 at 17:05

może być bez punktu, ja mam puentę;))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register