25 maja 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

pewien koniec

nadszedł niespodziewanym konduktem
dawno niewidzianych ksiażek
i tych całkiem nietrafionych
siorbiąc niekłopotliwą ciszę
wygłosiłem mowę
kawą
nareszcie bez cukru

Wanda Szczypiorska
25 maja 2011 o 11:02

To jest wiersz z tych, na jakich mi zwykle najbardziej zależy. Czysta przyjemność obcowania z poezją.

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 11:05

Wando :), mogę tylko podziękować.To zdecydowanie poprawia jakość mojego dzisiejszego dnia :))

zgłoś

oczy jak pustynia
25 maja 2011 o 11:10

coś w nim jest fajnego ...:-)

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 15:54

to ja ;)

zgłoś

laura bran
25 maja 2011 o 11:18

niespodziewany kondukt ? myślenie abstrakcyjne na krawędzi ;) to mi się podoba: siorpiąc nieklopotliwą ciszę wygłosiłem mowę kawą nareszcie bez cukru" - mowa kawa :)

zgłoś

laura bran
25 maja 2011 o 11:19

bez cukru :)) i ł do poprawienia

zgłoś

laura bran
25 maja 2011 o 11:20

super, jesteś autorem "mowy kawy bez cukru" :)) sorrki za przekręcenie słów.

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 15:58

Dziękuję Lauro. Wciąż muszę korzystać z cudzych oczu ;). choć to czasem miłe nawet :). Poprawiłem "ł" - dozgonnie :)

zgłoś

Istar
25 maja 2011 o 11:22

kawa bez cukru? to Ci się powodzi... :) fajny

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 15:58

można poczuć smak :)

zgłoś

Bardzo!!! Czasem warto napić się kawy bez cukru! W tym przypadku warto było!

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:00

:)))witaj Nicki. mam nadzieję że jeszcze kiedyś zaparzę równie dobrą :)

zgłoś

Efka
25 maja 2011 o 12:32

Bardzo mi się podoba. Dawno mnie tu nie było i chyba wróciłam w samą porę, skoro takie fajne teksty się pojawiają :)

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:01

masz nosa :), momentami takie fajne wiersze przechodzą bez echa, że aż wstyd że ich nikt nie zauważył. dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)

zgłoś

Miladora
25 maja 2011 o 15:59

Masz pecha, czyli mnie na karku, panie W. ;))) - "nie widzianych ksiażek" - niewidzianych książek. - "siorpiąc" - siorbiąc. ;) Ale pomijając to - tak. ;)

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:03

ach! Ty Milu niedobra ;))), dziękuję poprawię :)

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:01

chcialam sie wtracic z siorbaniem Wiesniaku:) ale juz mnie Mila uprzedzila:))ale wpraszam sie na kawe!!

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:04

podaje z kardamonem , jeśli to nie problem :) ( precz z cynamonem !)

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:06

heheh jesli podajesz kawe to poprosze fusiasta i bez cykorii :))

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:09

widzę że zaoszczędzisz mi bieganiny do sklepu :), wpadaj , czeka na stoliku :)

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:21

zatem sie z przyjemnoscia przysiadam , ale zoszczedzimy cos wiecej niz bieganine po sklepach bo i cukier damy koniowi:)))

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:29

ucieszy się szkapina, będzie Cię wypatrywać do następnych odwiedzin :))

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:31

nie myl koni ! bo to nie jest nasza szkapa!! tylko lysek z pokladu idy:))

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:34

bez szans na błękit nieba ? :)

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:36

oprocz blekitnego nieba, nic slepcowi nie potrzeba:))

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:39

posluchaj prosze kilka nut:))__http://www.youtube.com/watch?v=s1da7xcgue4

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 16:47

ha!, świetny dobór.....konika :)

zgłoś

Szel
25 maja 2011 o 16:58

oczywiscie twoj... konik !! :))jest w konwencji dawno niewidzianych książek*

zgłoś

Wieśniak M
25 maja 2011 o 17:08

dawno niewidziane czyli miło widziane czy.....?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 maja 2011 o 19:08

dobry dukt, Wieśku :)

zgłoś

Magdala
23 lipca 2011 o 16:57

a ktoś Cię zmuszał do cukrzenia?????? zawsze piję gorzką :)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się