|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
taka mnie zieloność pieści
w mroźny poranek
pachnie łąką zachwyconą
wianem
ziemią przemienioną pąków
buzdryganem
walecznością stokrotek
niezłomnością krokusów
a teraz możecie mi nastawiać minusów
a ja wrócę do trawy kobierca
łzę roniąc wyklętą
z wyklętego serca
czyżbyś jakąś Marsjankę wyrwał ;))
zgłoś
nie stawiam minusów, nie czekam całusów tylko zieloności co pewnie się ziści :)))
zgłoś
:) stosunkowo liryczny kawałek ;))))
zgłoś
zdecydowanie stosunkowo ;p
zgłoś
czwarta w milosci zmiana, ojjj Wiesiu wiosna vivaldiego dla ciebie :)
zgłoś
ALE JESTEŚ KOKIET WIEŚNIAK! :))))) minusów...he he.... minusów ??? buziak!
zgłoś
no to mamy walentynkę ...
zgłoś
Dziękuję kochani:)))))))))))
zgłoś
choć zima zamraża, wiosna w moim sercu! dziś w nocy zamarzę – o kwietnym kobiercu ! Miłych Walentynek Wieśniaczku!
zgłoś
dziękuję bosonoga pozdrawiam:)))))
zgłoś
wianem ? pachnie przezornie;) hej Wieś:)
zgłoś
jednym pachnie innym nie :)- dzięki hosso:))))
zgłoś