14 february 2012

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

taka mnie...

taka mnie zieloność pieści
w mroźny poranek
pachnie łąką zachwyconą
wianem
ziemią przemienioną pąków
buzdryganem
walecznością stokrotek
niezłomnością krokusów

a teraz możecie mi nastawiać minusów

a ja wrócę do trawy kobierca
łzę roniąc wyklętą
z wyklętego serca

q
14 february 2012 at 13:26

czyżbyś jakąś Marsjankę wyrwał ;))

report

milena
14 february 2012 at 13:26

nie stawiam minusów, nie czekam całusów tylko zieloności co pewnie się ziści :)))

report

Istar
14 february 2012 at 13:28

:) stosunkowo liryczny kawałek ;))))

report

q
14 february 2012 at 13:29

zdecydowanie stosunkowo ;p

report

Szel
14 february 2012 at 13:39

czwarta w milosci zmiana, ojjj Wiesiu wiosna vivaldiego dla ciebie :)

report

Magdala
14 february 2012 at 15:04

ALE JESTEŚ KOKIET WIEŚNIAK! :))))) minusów...he he.... minusów ??? buziak!

report

Jerzy Woliński
14 february 2012 at 15:46

no to mamy walentynkę ...

report

Wieśniak M
14 february 2012 at 17:41

Dziękuję kochani:)))))))))))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 february 2012 at 18:28

choć zima zamraża, wiosna w moim sercu! dziś w nocy zamarzę – o kwietnym kobiercu ! Miłych Walentynek Wieśniaczku!

report

Wieśniak M
15 february 2012 at 19:06

dziękuję bosonoga pozdrawiam:)))))

report

hossa
15 february 2012 at 08:21

wianem ? pachnie przezornie;) hej Wieś:)

report

Wieśniak M
15 february 2012 at 19:07

jednym pachnie innym nie :)- dzięki hosso:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register