Jakaś Ty europejska.
Jaka tu w Tobie normalność,
postawa obywatelska,
kultura i pryncypialność.
Od parad jesteś tęczowa,
seksowna i roześmiana.
I Paryż przy Tobie się chowa,
a cóż dopiero - Botswana!
Meczety wyrosną wkrótce.
Zatańczą nam tu derwisze.
Że żal ktoś utopił w wódce,
na pewno już nie usłyszę.
Minęły czasy Grzesiuków.
Przeminą i barykady.
Skąd tyle zleciało kruków?
Zwabiły je tu parady?
A może to prezydencja?
A może tylko golizna?
Jest zgoda i konsekwencja,
lecz czy Cię lubi Ojczyzna?
Panie Marku, wyszedł Panu zgrabny rytmiczny wierszyk, momentami świetne rymy, rozwija się Pan (piszę szczerze - uśmiechnąłem się kilka razy - choć oczywiście ideologicznie nadal się z Panem nie zgadzam i raczej już nigdy nie zgodzę :) Pozdrawiam z tej samej ojczyzny i tym samym językiem.
zgłoś
Druga zwrotka, dla rytmu, dla melodii powinno być "Że żal ktoś utopił w wódce"...
zgłoś