2 października 2011

poezja

Withkacy
Withkacy

Makatki jesienne

przepis na jesień
miodowe tuli usta
kasztanowy smak
 
* * * *
liściom maluję
kolor oczu jesieni
dziewczęce imiona
 
* * * *
 
niebem szybują
pocałunków latawce
szarpią złotą nić
 
* * * *
 
włosy staruszki
babiego lata nitki
wiatr w słońcu czesze
 
* * * *
 
halny w kaloszach
melancholię kołysze
przemoknięty list
 
* * * *
 
światło latarni
odciska ślad rozstania
rudą czerwienią

Slawrys
2 października 2011 o 20:56

”przemoknięty list” zostaje mimo wszystko na dłużej niż światło latarni

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 20:58

Zapewne wielu z nas jest tego żywym dowodem. Pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 października 2011 o 21:00

Makatki --niesamowite. Kradnę wszystkie:)

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 21:03

Zostań na dłużej.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 października 2011 o 21:08

Wiesz że będę - he, he:)

zgłoś

LadyC
2 października 2011 o 21:16

jedynie te włosy staruszki. reszta nie moja bajka

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 21:18

Nie szkodzi, reszta dla innych.

zgłoś

Ania Ostrowska
2 października 2011 o 21:45

"liściom maluję/kolor oczu jesieni/ dziewczęce imiona" - to chyba jest najbardziej dla mnie zagadkowe, a przez to pociągające :))) wciąż jeszcze go nie rozgryzłam, nie widzę obrazu :(

zgłoś

Ania Ostrowska
2 października 2011 o 21:55

wrócę tu jeszcze

zgłoś

Jerzy Wilski
2 października 2011 o 22:29

witaj Witkacy ...prowokujesz :) ...ale poczekam...tymczasem zamieniłbym 6-tkę na 5-tkę..."wiatr słońcem czesze" :)

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 22:55

Jerzy, ależ tu jest pięć, choć to tylko makatki :)

zgłoś

ike
2 października 2011 o 22:51

nie znam się na tym, musiałbym zamykać oczy :) niektóre makatki są ładne :) hey

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 22:56

zamknij i uważaj na schody :)

zgłoś

Joanna Danuta Bieleń
2 października 2011 o 22:59

Interesujące:) Witkacy, jakoś tak inaczej wyglądasz:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 23:00

To prawda, kiedyś trzeba nabrać powietrza w płuca, by ruszyć dalej. Dzięki Joanno ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
2 października 2011 o 23:46

Zapewne jestem idiotą - nie rajcują mnie te miniatury. Pozdrawiam najserdeczniej JJ

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 23:47

Nie jesteś.

zgłoś

Miladora
2 października 2011 o 23:53

Jakbym już gdzieś je czytała, Wit, znajome mi się wydają. ;) Jak zawsze mówię - nie znam się na haiku. Choć doceniam ich zwiewność. Polacy są bardziej rozgadani niż Japończycy. ;) Ale często czytam, bo najpierw trzeba skosztować, żeby wiedzieć, czy smakuje. I zaczyna mi nawet smakować. A ten obrazek czytam tak - "liściom maluję kolor oczu/ jesieni dziewczęce imiona". W haiku dobre jest to, że można je otwierać na różne strony. ;) Buźka. :)

zgłoś

Withkacy
2 października 2011 o 23:56

Może na innym forum? Tak czy inaczej, na zdrowie ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
3 października 2011 o 07:11

tak! Słusznie, Miladoro :) ale byłam ciemna masa :(((

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
3 października 2011 o 08:32

mój ulubiony Romantyk... podobaśka :)

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 09:16

przemoknięty list- wydaje się że tu o jedna więcej sylaba -a to tu to złożone haiku :(((

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 10:00

licz ;). Złożone, nie. Jak obrazki, nie na jeden raz.

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 22:07

etam mam dość liczenia i pojedyńczych obrazków co nie znaczy, że te tutaj są kiczem -są ciekawe i tajemnicze, szerokie -myśli tyle że jak wspomniałeś oddzielne ;((

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:08

No dobra, już nie będę się mścił :)

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 22:24

:)) a ja nie będę zły na te makatki -bo w sumie to obiektywnie są dobre (tylko subiektywnie jakoś jestem uczulony i tak już moja alergia jest lżejsza )

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:27

bo to nie zawsze na umysł trzeba :) pozdrawiam.

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 22:29

Wiciu..jak myslisz ..ktora?

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:31

to chociaż określ, w górę, czy w dół ;)

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 22:35

w gore Moj Drogi;))))))

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:36

pierwszy, albo się poddaję :)

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 22:38

oczywiscie ze nie trzeci:P

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:41

od niego zacząłem dochodzenie, ale rzekłem, ze penie co na słodką po podróży Cię bierze :))

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 22:58

heh dzis mialam tak zapelniony dzien ze nie wiem od czego mialabym zaczac....zatem od tego trzciego Wiciu.... niosąc pocałunki/ _sine latawce/ /szarpią babią nić

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:59

jest Twój :)

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 23:09

tylko jeden moj :(((( pierwszy jest przecudny..a drugii.... dziewczęce imiona /maluje na liściach/kasztanowe oczy

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 23:11

PODANIE, obiecane zdjęcie i bierz

zgłoś

Szel
4 października 2011 o 16:26

za chwile powiesze makatki na blog:)) gorzej ze zdieciami, nie zrobilam ich kasztanom, stracilam tez latawce, babie lato, moze mam gdzies latarnie? a i kaloszy nie posiadam :(skladam zatem podanie, jak ktos ma to niech da!!

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 19:19

Szel, zwalniam Cię z opodatkowania ;)

zgłoś

Natali
3 października 2011 o 22:34

moje komentarze uciekają stąd - nie lubi mnie to okienko :)))

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:34

albo odwrotnie :)

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:37

żartowałem, wiesz jaki jestem ;))

zgłoś

Natali
3 października 2011 o 23:10

a wszystko przez ten kasztanowy smak

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 23:12

właśnie zapycham się ;) bierz

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 22:50

a Natali i szel się lubują w tych miniówkach-a wiesz z twoim talentem to jak byś tu pokombinował to złożyłbyś jeden śliczny wiersz a to by mnie dopiero olśniło :)) bawcie się dobrze, ja uciekam ;)

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 22:52

Darku co w duszy gra dziś wesele, jutro pogrzeb

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 23:23

kasztanowy smak\ miodowe tuli usta\ niebem szybują \ pocałunków latawce\ \ dziewczęce twarze\ jesień kolor oczu\ liśćmi maluje \ szarpiąc złotą myśl\ \ wiatr w słońcu czesze\ włosy staruszki\ jak babiego lata nitki\ \ światło latarni\ odciska ślad rozstania\ rudą czerwienią\ a halny w kaloszach\ niesie przemoknięty \ żółty list \ \i tak to sobie tutaj pomieszałem te twoje makatki w jedną makatę :))

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 23:24

mieszaj i wmieszaj jeszcze po jednym - nasze zdrowie ;)

zgłoś

Szel
3 października 2011 o 23:36

ehhh..Darku.....haiku nie zyje w prozni..ja odpowiedzialam Witkowi...a ty napisales wspol ...wiersz....moze on i piekny a moze badziew...? i to jest chyba temat na forum, co o tym sadzicie Panowie?

zgłoś

Darek i Mania
3 października 2011 o 23:54

szel ja tu tylko sam sobie smak zrobiłem przed snem i nie patrzcie na moje widzimisie bo wy to lubicie i znacie a ja próbuję zrobić drinka z wielu składników -wasze zdrowie :))

zgłoś

Szel
4 października 2011 o 00:03

no wez..nikt z nas sie nie zna..ale juz niedlugo policzymy sobie krzyze:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 23:15

wyróżniam pierwsze i trzecie, a resztę na deser:))

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 23:16

zawsze twierdziłem, że jesteś niemożliwa :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 23:17

:)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 15:16

cała seria :) w pierwszej dałabym orzechowy smak. W, jak uważasz?

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 15:31

( mogłoby być) ale kasztany w miodzie to dopiero miodzio :) u nas nie ma orzechów ;)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 15:35

gdzie nie ma orzechów? wszędzie są orzechy. u nas po orzechowcu dzieciaki przeskakują przez parkan na skróty do szkoły - takie pilne ;)

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 15:35

nie mieszkam w Polsce ;)

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 15:47

nigdy nie jadłam kasztanów :) po zastanowieniu, mnie osobiście pasowałby tu winogronowy smak. dla kontrastu. te miniatury to nie haika, trzeba się trochę przełamać, by je poczuć. chyba najbardziej podoba mi się "halny w kaloszach" :)))

zgłoś

Withkacy
4 października 2011 o 15:49

Dzięki a i z haiku nic im nie brakuje.

zgłoś

RENATA
7 października 2011 o 21:27

tyle jesieni w tych miniaturkach każda inna a całość jak jeden wiersz ,,,melancholijna tęsknota i przemijanie ..i wiatr i deszcz i babie lato i liście ..czego chcieć więcej ..pozdrawiam

zgłoś

Withkacy
8 października 2011 o 20:20

Dziękuję Reniu za odwiedziny. Pozdrawiam

zgłoś

alija
9 października 2011 o 16:05

Zaciekawiły...

zgłoś

elunia
10 października 2011 o 22:41

Witaj - pamiętasz mnie jeszcze piękne haiku

zgłoś

Withkacy
10 października 2011 o 22:42

czy mógłbym zapomnieć :) pozdrawiam Elu.

zgłoś

Bazyliszek
10 października 2011 o 22:59

chcialbym Ciebie poznac na zywo, wiem to nie biedzie stracony czas:))))))

zgłoś

Withkacy
12 października 2011 o 22:21

Mówią,że góra z górą się nie zejdzie, ale pewnie los będzie łaskaw ;) z przyjemnością.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się