14 grudnia 2011

poezja

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

mały kadr białej nocy


 
biblia alkoholika mówi że umysł
zmartwychwstaje po trzecim
tylko czasem brak anioła
 
mój nie odezwał się na face-booku
przywalony kamieniem dnia codziennego
klikam w enter otwiera mi się whisky
 
przecież to za oknem musi mniej więcej
wyglądać normalnie nikt nie jest
geniuszem ani szaleńcem
kolejny drink potwierdza 
pierwsza była kobieta
potem sfermentowało jabłko
światu potrzebny był ktoś
kto to wszystko wytłumaczy

Jarosław Baprawski
14 grudnia 2011 o 20:34

...super!...dla takich tekstów...warto żyć:)-pozdr.

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 20:36

.. :) tks Jar ...dzięki za budujący koment :)

zgłoś

RENATA
14 grudnia 2011 o 20:39

jutro nigdy nie nadejdzie

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 20:43

... :) witam Ren... WIEM ... ale wiara "dzwiga kamienie" ... - "popełniłem" (dawno) wiersz który oddaje Twoją myśl... "wrzucę" go dla Ciebie :)

zgłoś

RENATA
14 grudnia 2011 o 20:47

jasne ,ten też jest dobry taki prawdziwy właściwie każdy szuka dobrego słowa żeby jego świat normalnie wygladał a nie wie że wszystko jest na sprzedaż ............tylko po co stwórca kazał białym myszkom latać i czemu krasnoludek mnie poucza to ja jestem alfą i omegą yto ja filozof od kieliszka

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 20:57

:) ... krasnoludek nie poucza...krasnoludek jest "przywalony" - i nie koniecznie "sfermentowanym jabłkiem" - oj kobiety...kobiety... - ale już jak obiecałem "wrzuciłem" co wspomniałaś w kwestii jutra...dzięki za ... :)

zgłoś

RENATA
14 grudnia 2011 o 20:59

gdyby nie kobiety świat by nie istniał gdyby nie kobiety nie byłoby wojen gdyby nie kobiety nie byłoby glupich pytań

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 21:45

Ren... gdyby nie kobiety żyłbym w jaskini ...wyjrzał czasem na światło, upolował zwierza... i żył... "w ciemnościach" :)

zgłoś

Istar
14 grudnia 2011 o 21:34

momentami bardzo dobry, pozdrawiam :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 21:44

...tks... starożytni rosjanie mawiali że "momenty" są najważniejsze :) ...pozdrawiam

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2011 o 21:35

czytam bez ostatniego wersu. Poza tym - super :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 21:42

...tks Aniu...miło cię widzę... a tak prywatnie...dlaczego? ...co "robi" ten ostani wers?

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 21:51

...chociaż? ...chyba czuję cza-czę :) ...skorzystam

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2011 o 22:17

"prywatnie" to chcesz tu czy na privie?

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 22:26

...no właśnie ...moje prywatnie - bez cudzysłowia - a więc ...tu :)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2011 o 22:33

w cudzysłowie, bo cytat. Tylko mi się nie obraź - ostatni wers wydaje mi się naiwny, być może - jak pisze Dal - ze względu na stan wskazujący na zużycie, ale ja generalnie nie lubię słów, które uznaje za niepotrzebne :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 22:44

Aniu...obrazić się? ...nieeeee...choć "zużyty" :) wciąż lubię się uczyć :) ...ale ponieważ jest glos przeciw i głos za ...poczekam na "trzeci" i albo to zostawię albo odrzucę...

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2011 o 22:48

pewnie, to tylko moje wrażenia, zawsze skrzywione osobistą percepcją:) słuchaj własnej intuicji, ona nigdy nie zawodzi

zgłoś

Bogna Kurpiel
14 grudnia 2011 o 21:57

Zdążyłam przeczytać w całości:)) Podoba mi się to pytanie w puencie. takie typowe do stanu wskazującego na zużycie:))) Inna koncepcja tez watra przemyślenia. Dobrego:))

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 21:58

...no to kurce...som nie wim :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
14 grudnia 2011 o 22:04

też warta*:)))

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 22:46

prosze Jurku...bierz dobre slowo...chociaz nie z faceboku...:)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 22:56

...dzięki Szel ... szkoda że nie mam cię w domu :)nie lubię facebooka ...zbyt "namolny"...

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 23:01

troszke mnie masz, bo wiersz to taki twoj wirtualny dom, ale pewnie ze byloby o wiele lepiej przegadac w realnie cala noc..a na fb mnie nie ma, jakos nigdy mnie tam nie ciaglo, na nk tez nie:)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 23:06

...realnie :) ...hmmm - chętnie nawet tylko przegadałbym :) ...bo realnie to mam tu ..."głaz" :(

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 23:10

heheh a sadzisz zebym twoj glaz chciala sprawdzac realnie? :P sama obecnosc drugiej osoby jest juz czyms cudownym w dlugie samotne wieczory :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 23:16

...dobre :) ...a ten "głaz" ...to druga właśnie osoba :) ...z którą mamy "długie samotne wieczory" :(

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 23:26

mam podobnie, ale nie zwracam na niego uwagi...ehhh mawet nie wiesz jak chetnie przegralabym cala noc w brydza, chocby z dwoma dziadkami, w ostatecznosci nawet w pokera...ale zeby bylo z kim :(

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 22:55

ja bym zostawila...to bardzo ciekawe pytanie :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 22:59

...kurtka wodna..."pojechałem" teraz muszę poczekać na "piąty" bo jest dwa na dwa :)

zgłoś

Szel
14 grudnia 2011 o 23:02

lubie pytania w wierszu, zawsze mnie na dluzej zatrzymuje...dlaczego dopiero jutro? a jak nie bedzie piatego glosu?

zgłoś

LadyC
14 grudnia 2011 o 23:10

nie wiem jak inni, ale ja wolę bez ostatnich dwóch wersów. i podoba mi się :)

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 23:19

...:) miło mi Lady że cię tu goszczę....powiem tak ...zostawię to jak jest bo idąc dalej tą drogą "wyjadę" aż do tytułu :)

zgłoś

LadyC
14 grudnia 2011 o 23:22

to jest jakiś argument :))) szkoda by było w sumie być aż tak konsekwentnym. jakoś to przeżyję

zgłoś

Jerzy Wilski
14 grudnia 2011 o 23:28

...ale powiem ci Lady że ..."czuję cię" .. przy kolejnym czytaniu też mi się przestają "kleić" te dwa ostatnie wersy... trzeba się z tym jednak przespać... :)

zgłoś

Jarosław Baprawski
14 grudnia 2011 o 23:35

....to może dodaj jeszcze dwa:).../w jutrzejszej odsłonie//klaps/....:)

zgłoś

BEA
6 kwietnia 2012 o 08:47

Wywarł wrażenie...

zgłoś

Jerzy Wilski
10 kwietnia 2012 o 12:55

:) ...dzięki Bea ...milo że ktoś tu jeszcze zagląda

zgłoś

kamyczek (Chinita)
6 kwietnia 2012 o 08:56

Czytam go sobie bez ostatnich czterech wersów, zostawiając otwartą furtkę do wielu interpretacji. B. dobre pisanie. Pozdrawiam świątecznie.

zgłoś

Jerzy Wilski
10 kwietnia 2012 o 13:00

to co poniżej - było dla ciebie Chinita :) - ale i też pozdrawiam wszystkich którzy tu "zaglądają"

zgłoś

Jerzy Wilski
10 kwietnia 2012 o 12:57

:) miło to słyszeć/widzieć :) pozdr. - już poświątecznie ... chyba coś jeszcze zacznę tu "wrzucać" :)

zgłoś

filo
10 kwietnia 2012 o 12:58

nie wiem tylko czy musi i co znaczy normalnie ;)

zgłoś

Jerzy Wilski
10 kwietnia 2012 o 23:07

"musi" - "mniej więcej" :) - dzięki za odwiedziny

zgłoś

Natali
10 kwietnia 2012 o 13:14

ja będę tu przychodzić, by czytac to, co "wrzucisz" :)))

zgłoś

Jerzy Wilski
10 kwietnia 2012 o 15:44

:) Nat...miło cię witam ... w tych kilku słowach jest coś co sprawia że chyba warto tu czasem "do pieca dorzucić" :) ... tks...

zgłoś

Natali
10 kwietnia 2012 o 23:18

:))

zgłoś

ALEKSANDRA
10 kwietnia 2012 o 23:18

dlaczego tak późno tu trafiłam?:) dobry wiersz !

zgłoś

Jerzy Wilski
11 kwietnia 2012 o 23:28

...dzięki Alex...a dlaczego tak póżno? ...mam na ten temat gotową "krótką wstawkę" - na razie wstrzymuję się z "wrzutką" - nie przepadam za wymądrzaniem się :) ...ale to nic do Ciebie - to ogólnie - na temat netowych portali ...także poetyckich... pozdr :)

zgłoś

ALEKSANDRA
11 kwietnia 2012 o 23:37

do tego wiersza:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się