24 lutego 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

w stronę chmur... (ekfraza III)

spadające gałęzie
kreśliły  kręgi na wodzie
i powietrze odurzało 
zgnilizną.

do kanciastej walizki
prababci spakowała
wypłowiałe skrzydła,
listy przewiązane
wstążką i zapach
drożdżowego ciasta.

spod czarnego kapelusza 
ogarnęła raz jeszcze  taflę szarości,
a mgła obciążała powieki.
niby za sprawą deszczu
śliski uchwyt wymykał się z dłoni.

pnie 
o dostojności posągów
nabrzmiały wspomnieniami.

starych drzew się
nie przesadza
ale ja w niczym 
nie przypominam tej wierzby-

i podążała za chmurami.

23.02.2011

Withkacy
24 lutego 2011 o 23:12

Poprostu, pod wrażeniem tego wiersza. Bravo!

zgłoś

Carrie
24 lutego 2011 o 23:16

Pięknie Aga , bardzo na tak pozdrawiam , realny namacalny obraz wyłania się z utworu

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
25 lutego 2011 o 00:38

ciekawie poprowadzona ciekawa mysl...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 lutego 2011 o 07:34

Bardzo na tak:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 lutego 2011 o 07:54

Bardzo.

zgłoś

kruszyna
25 lutego 2011 o 09:42

czytalem pare razy .oryginalny.swietny.pozdrawiam!

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2011 o 10:05

Chwali się. Tylko Bartosiewicz niczego tu raczej nie wnosi.

zgłoś

JoT Eff
25 lutego 2011 o 10:08

a wręcz osłabia rolę wiersza.

zgłoś

P
25 lutego 2011 o 11:14

ładnie :)

zgłoś

Natali
25 lutego 2011 o 19:13

podoba się Agnieszko - ta babcina kanciata walizka - nastrojowo i... jak na tej fotografii :)))

zgłoś

agnieszka_n
25 lutego 2011 o 22:28

Dziękuję wszystkim za komentarze :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się